stycznia 19, 2020

Recenzja książki: "Światło w środku nocy"- Jojo Moyes - Recenzja przedpremierowa

Pierwsze spotkanie z tą autorką, należało do przyjemnych? Czy sięgnę po jej kolejne książki?


Opis: 
Alice czuje się jak wybrakowana wersja samej siebie. Szybki ślub z przystojnym Amerykaninem okazuje się pomyłką. W domu rządzi teść, który książki inne niż Biblia uznaje za stratę czasu. Na dodatek plotkuje o niej całe Baileyville, tylko dlatego że przybyła z dalekiej i równie nudnej Anglii.

Otwarcie konnej biblioteki prowadzonej przez kobiety burzy spokój miasteczka. Na jej czele staje Margery, która brzydzi się hipokryzją i, o zgrozo, ma własne zdanie na każdy temat.
Alice rusza na dzikie górskie szlaki z lekturami wzbudzającymi kontrowersje. Oliwy do ognia dolewa fakt, iż wśród kobiet zaczyna krążyć zakazana książeczka, która – jak twierdzą niektórzy – mąci im w głowach i budzi grzeszne myśli…

Choć od Margery różni ją prawie wszystko, Alice odważy się iść za głosem wolności w świecie pełnym zakazów. A dzięki przyjaźni z Fredem zrozumie, że nigdy wcześniej naprawdę nie kochała.


Opinia:

Pierwsza książka tej autorki na mojej półce, w mojej głowie i łapkach! Zdecydowanie bałam się czy książka mi się spodoba. I możliwe, że gdyby nie wasze pozytywne recenzje poprzednich książek to nie sięgnęłabym po nią. Gdy nadarzyła się okazja, aby ją przeczytać, długo się nie zastanawiałam. I tak oto mogę szczerze powiedzieć, że to nie jedyna książka tej autorki, którą mam zamiar przeczytać. 

Nasza główna bohaterka Alice, wyszła nieodpowiedni za mąż. I można powiedzieć, że ma wszystko. Jej mąż jest przystojny, ma dom i mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Jednak to jej wcale nie uszczęśliwia. Pewnego dnia jest szansa aby dostała pracę w bibliotece. Jak mogłoby być inaczej bohaterka kłóci się przez to z swoją mężem oraz ojcem. I postanawia tam iść. Poznaje tam kolejną bardzo ważną kobietę Margery, która pokazuj jej inny świat. Jest bardzo odważna i nie wstydzi się powiedzieć czegoś głośno. Uwierzcie mi Margery zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Uważam,że Jojo Moyes świetnie ją wykreowała. Pokazała nam na kontraście dwie różne bohaterki i gdy czytałam książkę zadałam sobie pytanie: Którą z nich jestem? Jak działam w swoim życiu? Czy jestem taka odważna jak Margery? Czy bardziej nie chce się rzucać w oczy i zostać z tyłu? Jeśli macie odwagę odpowiedzcie na te pytania nawet po cichu gdy czytacie tą recenzję. Nie oczekuję, że będziecie chcieli pisać to w komentarzach na dole. 

Jojo Moyes pisząc książkę odwołała się do lat trzydziestych ubiegłego wieku, a jeśli już ktoś jest ze mną tutaj dłużej to doskonale wie, że ja takich książek raczej nie czytam. Bardzo często tego typu książki zwyczajnie mnie nudzą. Tutaj było inaczej! Charakter pisma jaki ukazał się w tej książce był lekki, spokojny i dlatego książka wydaje się taka duża, ponieważ autorka nie śpieszy się z fabułą. Stara się aby każdy wątek był opowiedziany od początku do końca. Oczywiście grubość może was przerazić, ponieważ mnie też przeraziła. Ale nie ma się co zrażać. Uważam, że czasami warto spróbować ją przeczytać.




Ciężko mi było rozstawać się w tymi bohaterami, z tą historią. Wyzwoliła we mnie poczucie, że też mam prawo do niektórych rzeczy i mogę o to zawalczyć. Jeśli tylko chcę. Bardzo się zdziwiłam gdy został tutaj wprowadzony motyw biblioteki konnej, ale gdy wpisałam w naszego wujka google dowiedziałam się, że takie rzeczy na prawdę istniały. Sama biblioteka została zrealizowana w latach 1935- 1943. Dzięki Jojo Moyes mogłam się dowiedzieć nowych rzeczy z tej strony historycznej. To zdecydowanie nie jest łatwa książka, dużo pokazuje i daje do myślenia, ale wydaje mi się, że takie książki też powinny zaistnieć na Polskim rynku książkowym. 


Podsumowują moje rozwody na temat tej książki uważam,że autorka poradziła sobie z temat jaki wybrała. Napisała w sposób łatwy i lekki. Według mnie nie jest to książka dobra dla osób poniżej 15 roku życia. Gdy czytałam książkę miałam wrażenie, że autorka pisała z perspektywy już dorosłej kobiety i to nie jest wcale taka łatwa obyczajówka. Bardzo polubiłam się z naszymi bohaterkami i chociaż wszystkie wątki zostały dokończone to chciałabym przeczytać kontynuacje. Podczas pisania tej recenzji pojawił się pewien problem. Nie mam porównania do innych jej książek/pozycji, ale już niedługo się to zmieni, ponieważ chciałabym przeczytać jej poprzednie pozycje. Mam nadzieję, że zainspirują mnie tak samo jak ta książka (oczywiście do dalszego działania). Książkę oceniłam 8/10 gwiazdek. Serdecznie polecam!


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję ślicznie wydawnictwu Znak



4 komentarze:

  1. Świetna powieść. A wątek konnych bibliotek jest rewelacyjnie wpleciony w całą fabułę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak książka jest świetna i właściwie nie wiedziałam, że było takie coś jak biblioteka konna.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Mam w planach tę książkę, bo lubię twórczość pani Moyes. Cieszę się więc, że jest taka dobra ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ci się spodoba, daj później koniecznie znać gdy przeczytasz.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger