listopada 09, 2019

Recenzja książki: "Z Ciszy"- Martyna Senator

Hejka witajcie!
Ostatnie weekendy tak szybko mi lecą, że nawet nie wiem kiedy, a już muszę zaczynać nowy tydzień. Natomiast mam wrażenie, że im szybciej mi przeleci listopad to potem już z górki. Chciałabym was również zaprosić na mojego Instagram (Smallbookworld) na którym dużo się dzieje i jesteście ze mną na bieżąco. Również staram się dla was organizować konkursy, więc mam nadzieję, że kogoś to zainteresuje.
Tymczasem zapraszam was na recenzję książki od Martyny Senator "Z Ciszy".



Opis:
Nowy tom bestsellerowej serii New Adult „Z miłości”. Tysiące sprzedanych egzemplarzy w Polsce! Poznaj autorkę, której historie chwytają za serce! Uwaga: tomy serii można czytać w dowolnej kolejności!

Opieram głowę na jego piersi, marząc o tym, by ta magiczna chwila trwała wiecznie. Wiem jednak, że gdy piosenka dobiegnie końca, czar pryśnie, a ja zamiast szybować wysoko wśród chmur, z hukiem runę na ziemię. Po raz kolejny stanę się dziewczyną z pokiereszowanym sercem.

Ostatnie, o czym myśli Zojka, to randkowanie z przypadkowymi chłopakami. Oddana pasji i zamknięta w swoim świecie pełnym niepewności, każdego dnia zakłada zbroję twardej i bezkompromisowej dziewczyny. Kiedy próg studia tatuażu, w którym pracuje, przekracza Filip, życie obojga nie będzie już takie jak dawniej. Choć chłopak panicznie boi się igieł, trzyma w dłoni wzór na piękny i tajemniczy tatuaż. Czy historia pisana tuszem będzie miała wystarczającą siłę, by połączyć tych dwoje na zawsze? Czy mimo obaw i lęków będzie ich stać na podjęcie wyzwania, jakie rzuca im los? Może warto spróbować, bez względu na wszystko…



Opinia:

Każda książka Martyny Senator pozwala mi na nowe przedstawianie miłości i jej problemy. Niektóre podobały mi się mniej, niektóre bardziej i mogę śmiało powiedzieć, że jeżeli będziecie chcieli przeczytać tę serię to się nie zawiedziecie. Niestety, ale informacja, która jest podana, że można czytać w dowolnej kolejności jest nieprawdziwa. W tym tomie dowiadujemy się również co dzieje się z innymi bohaterami, więc jest to spoiler. 


Nasza główna bohaterka Zojka jest miłą i sympatyczną dziewczyną. Jest bardzo nie ufna i nie chce mieć na razie chłopaka. Ale przypadkowe zdarzenia doprowadzają do tego, że na jej drodze staje Filip. Nie jest co do niego przekonana i nie chce za zaczynać nowego związku. Filip jest bardzo pewny siebie. Jednak nie jest to aż tak bardzo arogancka postać jak w erotykach, czy romansach. Napięcie emocjonalne jakie rodzi się między nimi podczas tej książki to coś wspaniałego. Z każdym kolejnym rozdziałem dowiadujemy się coraz więcej o naszej dwójce. I wspomnienia z przeszłości, zostawiają ślady do teraz. Nawiązałam z nimi bardzo szybko kontakt. Związałam się i ciężko było się z nimi pożegnać. Oczywiście bohaterowie drugoplanowi odgrywali tutaj również ważną rolę. Dziadek Zojki czy nawet tata. 

Przy książkach Martyny Senator nie potrafiłam się nudzić. Zawsze tak leci ta książka, że nawet nie wiem kiedy a już jestem na końcu książki. Styl jest bardzo lekki i wydaje mi się, że każdemu podpasuje. Ta książka ma ponad 350 stron, ale nie odczuwa się tego. Podczas czytania zauważyłam, że lepiej pisze się autorce z perspektywy kobiety. Oczywiście Martyna Senator porusza bardzo trudne tematy i to do mnie przemawia.  Z tego co mogliśmy się dowiedzieć to już raczej ostatni tom z serii . Książka jest bardzo barwna. Zawsze czytam książki tej autorki na bieżąco. Wiem wtedy i mam pewność, że nic mnie nie ominie w tej kwestii. Dlatego zawsze z niecierpliwością czekam na kolejną książkę.

Co ja tu dużo będę mówić, książka jest na prawdę fantastyczna i uważam, że warta przeczytania. Warto by było gdybyście przeczytali każdą książkę po kolei. W każdym kolejnym tomie, jest spoiler do następnej części. Natomiast jeśli wam to nie przeszkadza to śmiało możecie czytać. Główni bohaterowie są cudowni, bardzo szybko da się  z nimi zżyć i złapać kontakt. Oczywiście w moim wypadku nie obyło się bez łez. To nieodłączny element każdej książki Martyny Senator. To jaką piękną przemianę przechodzą główni bohaterowie od początku do zakończenia jest czymś pięknym. Książkę oceniam 10/10 i niestety zabrakło mi skali. Nie zauważyłam aby pojawiały się jakieś błędu logiczne czy stylistyczne. 

Ja wam serdecznie dziękuję, że zostaliście ze mną do końca. Mam ogromną nadzieję, że recenzja wam się spodobała i będziecie tutaj częściej zaglądać. Będzie mi bardzo miło jeśli zostawicie komentarz i obserwacje aby nie przegapić następnych postów. Do zobaczenia w następnym poście. 


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję ślicznie wydawnictwu We need Ya

3 komentarze:

  1. Perła wśród książek dla młodzieży.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej autorce, ani książkach. Chyba muszę to w związku z tym nadrobić :D

    www.kulturalnameduza.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Do książek z tego gatunku podchodzę z raczej z dystansem, bo już się trochę zawiodłam. Może kiedyś przy okazji przeczytam "Z ciszy", ale na ten moment nie czuję się szczególnie zainteresowana ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger