maja 04, 2019

Czytelnicze podsumowanie marca i kwietnia 2019

Hej, hej!

Najmocniej was przepraszam, że w kwietniu nie było podsumowania marca, natomiast, nie potrafiłam znaleźć czasu na napisanie, a potem złożyło się z rozszerzonymi źrenicami. Dlatego dziś wam to wszystko wynagradzam i zapraszam was na podwójne czytelnicze podsumowanie! 

Zacznijmy od marca. Był to miesiąc ciągłego siedzenia w książkach i aktualizowania recenzji dla was. Więc wszystko składało się na to, że nie miałam za mało czasu na czytanie książek. Chociaż powiem wam, że i tak jestem dumna, ponieważ było różnie, a i tak przeczytałam 6 książek. Pamiętajcie aby napisać mi w komentarzu na dole, ile wy przeczytaliście w marcu.





Zaczęłam miesiąc z kontynuacją serii Again od Mony Kasten. Drugi tom podobał mi się troszkę mniej, ale nie było aż tak źle, jak będzie w kwietniu... Więcej znajdziecie w recenzji.









No i przyszedł na drugi tom Kronik Jaaru. To co się tam działo przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Akcja jaka tam była nie dawała mi przestać myśleć, i ciągle musiałam wracać do książki. Nie dawało mi spokoju co tam może się stać. Więcej znajdziecie w recenzji.








Pierwsza książka autorki, którą przeczytałam i byłam miło zaskoczona. Już wiem, że autorka będzie poruszała bardzo ważne tematy, które bardzo rzadko porusza się w życiu codziennymi i o nich się zapomina. Zdecydowanie polecam. Czyta się bardzo szybko.








Oby dwie książki, które były dla mnie strasznym zawodem. Nie było to tak, że byłam sceptycznie nastawiona, to były pierwsze książki autorki, które myślałam, że nie zaskoczą. Niestety, myliłam się... 
Więcej możecie znaleźć w recenzji klik







No i ostatnia książka w marcu, to klasyk nad klasykami. "Mistrz i Małgorzata" jako moja lektura szkolna (niestety jeszcze nie omawiana), była dobra. Nie jest to zbyt dobre określenie na książkę, ale ciężko jest mi cokolwiek z niej wywnioskować. Według mnie literatura Rosyjska jest na bardzo wysokim poziome i chyba nie trafiła w moje gusta.






Najlepsza książka: "Kroniki Jaaru. Czarny amulet"- Adam Faber
Najgorsza książka: Książki K.N. Haner





 Razem: 2 378 str.






Przyszedł czas na kwiecień. Tutaj przeczytałam o wiele więcej książek. Było to spowodowane przede wszystkim strajkami nauczycieli. Zawsze moje wyniki miesięczne wahały się między 6 a 7 tutaj wyjątkowo jest aż 9 książek! Również w tym miesiącu brałam udział w 2 maratonach 24h. Co prawda tam nie przeczytałam jakoś dużo, ale zawsze to jakoś przyłożyło się do większej ilości przeczytanych stron.




To była niestety najsłabsza część z tej trylogii. Dużo się nie działo. I od pierwszego tomu nie polubiłam tej bohaterki. Także gdy się za nią zabrałam miałam już troszkę sceptycznie nastawianie. Więcej znajdziecie w recenzji.









Niestety to nie była dobra książka, a już czytałam inną książkę tej autorki i bardziej mi się podobała. Tutaj bardziej dostaliśmy obyczajówkę z kilkoma wątkami erotycznymi.
Więcej będzie w recenzji.









Jest to 3 tom po moim ulubionym 2 tomie. I spodziewałam się jeszcze lepszych opisów, dialogów. A dostałam niestety coś troszkę gorszego do drugiego tomu. Nie był to najgorszy tom, ale spodziewałam się czegoś lepszego. Więcej znajdziecie w recenzji.








Tutaj najbardziej się zawiodłam. Spodziewałam się czegoś o wiele wiele lepszego. Również po opiniach wydawało mi się, że będzie to dobra książka. Jednak nie przekreślam autorki i chce przeczytać drugi tom. Więcej znajdziecie w recenzji klik








Pierwszą część czytałam bardzo dawno temu i nie przypadła mi do gustu, i nie wiem czy to nie był ten czas na fantastykę czy co. Teraz uważam, że ta książka jest genialna. Natomiast w drugim tomie dzieje się o wiele wiele więcej. Czasami nawet można było się pogubić. Więcej znajdziecie w recenzji.








Najlepsza książka tego miesiąca. Chociaż fabuł jak ta jest wiele to autorki tutaj pokazały to w inny sposób. Nie tak stereotypowo jak jest to zawsze. Tutaj mamy bardziej zawiłą fabułę i dużo więcej się dzieje. Więcej znajdziecie w recenzji już niebawem.








Spotykamy się z tymi samymi autorkami, jednak ta książka byłą słabsza. Przy tamtej uroniłam kilka łez, tymczasem tutaj również była to zawiła fabuła, ale to już nie było takie świetne. Mam nadzieję, że kolejne książki tego duetu literackiego będą świetne. Więcej znajdziecie na recenzji.







Myślę, że nie muszę wam tej książki przedstawiać. Było o niej głośno na całym świecie poprzez film, który wyszedł. A co ja mogę od siebie dać na temat tej książki? Byłaby ona o wiele cieńsza gdyby główni bohaterowie co chwilę się rozchodzili i z powrotem do siebie wracali. Chociaż jest to opowiadanie z wattpada więc nie mamy się czego tutaj spodziewać. 




Najlepsza książka: "Słodki Drań"- Vi Keeland oraz Penelope Ward
Najgorsza książka: " The foxhole court"- Nora Sakavic

Razem: 3 478 str.



Mam nadzieję, że was nie zanudziłam tym troszkę dłuższym czytelniczym podsumowaniem. Jestem bardzo ciekawa ile wy przeczytaliście w kwietniu. To był zdecydowanie jak na razie najlepszy miesiąc w tym roku, mam nadzieję, że będzie takich więcej. Ja się z wam żegnam i dziękuję wam bardzo serdecznie za to, że byliście ze mną. Do zobaczenia w następnym poście. 




2 komentarze:

  1. "After" jest dla mnie na liście najgorszych książek, jakie w życiu czytałam. Jest... po prostu zła na wielu poziomach :P Zgadzam się, że wypadłaby na o wiele cieńszą, gdyby autorka obcięła te ich spory.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger