lutego 10, 2019

Czytelnicze podsumowanie stycznia 2019

Hejka witajcie
Dziś przychodzę do was z podsumowaniem stycznia. Nie był to dobry miesiąc, jednak nie narzekam, mogło być gorzej. Jeszcze zanim przejdziemy do podsumowania, zapraszam was bardzo serdecznie na mojego instagrama Smallbookworld. Dzieje się tam dużo i jesteście ze mną na bieżąco więc warto.
Zapraszam na post. 

W tym miesiącu udało mi się przeczytać 6 książek. Czy to jest dobry wynik? Uważam, że tak, nawet jeśli miałam strasznie dużo wyjazdów i do tego jeszcze nauka matematyki. Mogło być gorzej i mogłam tylko przeczytać 1 książkę.



Gekerella, Kopciuszek, który był geekiem"- Ashley Poston 
403 str.

Najlepsza książka jaką przeczytałam w styczniu. Miała w sobie tak genialne powielania z prawdziwą historią Kopciuszka, że aż miałam ochotę czytać ją jeszcze raz i jeszcze raz. Zdecydowanie warta uwagi i przeczytania. Pewnie jeszcze raz ją przeczytam.
⭐⭐⭐⭐⭐/5


"Piosenki o miłości i inne kłamstwa"- Jessica Pentigton

303 str.

A tutaj najgorsza książka jaką przeczytałam. Nie wyobrażam sobie jak to możliwe, że przeczytałam ją całą. Była strasznie męczącą i ciężką książką. Z bohaterami w ogóle się nie polubiliśmy. Większość książek to same opisy i to wszystko. Bardzo mało dialogów i to wszystko jakoś się tak ze sobą nie łączyło. Również był tutaj poruszany problem, jednak według mnie on był taki błahy, że nawet przez ten problem nie rozstawałabym się z chłopakiem.
⭐⭐/5 Troszkę naciągnięte

"Dziewczęta z Auschwitz"- Sylwia Winnik

302 str.

Uwielbiam książki z tematem Auschwitz, zbieram je powoli i mam nadzieję, że kiedyś będę miała pokaźną kolekcje. Bardzo interesują mnie te tematy i wszystko to co się tam działo, dlatego kiedy została wydana ta książka wiedziałam, że muszę ją mieć i przeczytać. Genialna pozycja, i obowiązkowa przed zwiedzaniem Muzeum Auschwitz-Birkenau. Każda z kobiet przebywała to inaczej więc widać kto jak był traktowany.
⭐⭐⭐⭐/5


" The Perfect Game #1. Rozgrywka"- J. Sterling

300 str.

Jest tyle zwolenników co przeciwników. Ja jestem tą pierwszą grupą jednak z przytykami. Strasznie mnie irytowało to, że główny bohater do głównej bohaterki mówił "Kiciu", wydawało mi się to takie płytkie, że aż mi się nie chciało tego dalej czytać. Jednak przeczytałam. I to nie była zła książką, znaczy się było kilka (no dobra kilkanaście) rzeczy, który mnie denerwowały, ale chcę przeczytać kolejne 2 tomy. Chcę zobaczyć jak ta cała historia się potoczy. Jeśli jesteście ciekawi to mogę powiedzieć, że możecie przeczytać, jednak nie jest to ambitna lektura i na długo nie zostanie w pamięci. Taka, np. na kaca książkowego.
⭐⭐⭐/5

"Until Nico"- Aurora Rose Reynolds

251 str.

Uwielbiam całą serię Until. I ucieszyłam się kiedy mogłam dostać tę pozycję. Przede wszystkim dlatego, że bardzo związałam się ze wszystkim bohaterami. Największy sentyment mam do "Until November", najlepsza część ze wszystkich. Jednak jeśli chodzi o tę pozycję to przede wszystkim polecam ją ze względu na problem, który się tam pojawia. Główna bohaterka ma ciężko zaufać mężczyźnie, z sytuacji, która miała miejsce gdy była nastolatką. Pozycja godna uwagi. 
⭐⭐⭐⭐⭐/5


" Z nicości"- Martyna Senator
358 str.

Tutaj akurat robiłam re-reading. Uwielbiam wszystkie książki tej autorki i sam jej styl. Również porusza bardzo ważne problemy i pokazuje, że ciężko sobie z nimi poradzić jeśli nie ma się drugiej osoby, której można zaufać. Przepiękna historia i już nie mogę się doczekać kolejnej części (niestety już ostatniej)
⭐⭐⭐⭐⭐/5



W sumie przeczytałam 1615 stron, jestem z siebie bardzo dumna, ze względu na to, że obiecała sobie w tym roku aby co miesiąc czytać 1000 str. Wygląda to cudownie. 

Najlepsza książka: "Gekerella. Kopciuszek, który był geekiem"- Ashley Poston
Najgorsza książka: "Piosenki o miłości i inne kłamstwa"- Jessica Pentigton

A jaki jest wasz wynik? Myśleliście, że będzie lepiej czy jesteście zadowoleni z wyniku? Koniecznie napiszcie w komentarzu na dole. Tym czasem ja się z wami żegnam i do zobaczenia w kolejnym poście. 

3 komentarze:

  1. Super, że udało Ci się w styczniu osiągnąć czytelniczy cel ;). Nie znam niestety żadnej z przeczytanych przez Ciebie książek i chyba ich nie poznam, bo to raczej nie moje klimaty... Mi udało się przeczytać 4 książki, ale nie liczyłam stron, jednakże też jestem z siebie zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Geekerele kiedyś zamierzam przeczytać. Co do piosenek o miłości oraz innych klamstwach to powiem Ci ze za pierwszym razem jak czytalam miałam dokładnie takie same odczucia co ty. Odlozylam ją i wróciłam niedawno. Gdzie z kolei zakochałam się w tej historii, kobieta zmienną jest hahah

    OdpowiedzUsuń
  3. Nieźle Ci poszło! Ja jeszcze nie przeczytałam 6 książek.
    Chciałabym przeczytać "Greekerellę", ale nie wiem czy kiedyś mi się uda. Co do Martyny Senator to przeczytałam "Z popiołów" i jestem totalnie zakochana, więc w najbliższym czasie muszę nadrobić resztę.

    Pozdrawiam cieplutko, Martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger