października 19, 2018

Recenzja książki: " Wylecz PCOS"- Amy Medling

Recenzja książki: " Wylecz PCOS"- Amy Medling
Hej Kochani!
Mamy już połowę października. Mam nadzieję, że wam czytanie idzie o wiele lepiej. Chciałabym mieć jakieś dłuższe wolne aby dla was nadrobić recenzje książek. I tak samo fajnie by było poczytać książki. Zobaczy jak będzie w listopadzie i w grudniu. Będą święta więc może troszkę odpocznę i się zrelaksuje. A dziś zapraszam was na recenzje książki: " Wylecz PCOS"- Amy Medling. 


Opis:
PCOS to zespół objawów, który może dotknąć każdą z nas. Niestety, często bywa źle diagnozowany i źle leczony. Powoduje wahania nastrojów, tycie, osłabienie, problemy ze skórą i wiele innych dolegliwości. Prowadzi też do kłopotów z płodnością. 
Można jednak w naturalny sposób pokonać jego objawy!
Oto plan na 21 dni , który pokaże ci, jak dzięki:

  •  Diecie
  • Ćwiczeniom 
  • i zmianie sposobu myślenia
Pokonać PCOS i znowu w pełni cieszyć się życiem. 


Opinia:
Pierwszy raz spotykam się z taką chorą jak Zespół Policystycznych Jajników. Może i dlatego, że jeszcze nie dotyka to tylu kobiet, albo, że się o tym nie mówi. Czytając tę książkę odkryłam, że nie można bagatelizować objawów takich jak: 
- skłonność do tycia
- depresja, stany lękowe
- zaburzenia tarczycowe
- nieregularne miesiączki
- występowanie owłosienia typu męskiego 
Jeśli macie, któreś z tych objawów (a a jest ich jeszcze więcej) to nie ma na co czekać, albo pójdziecie do lekarza albo kupicie tę książkę i wszystko będziecie mieli ślicznie wytłumaczone. Pamiętajcie, że zdrowie jest najważniejsze.

Zaczynając książkę, autora mówi o tym co jej się przytrafiło i jakie ona miała objawy. Pokazuje ona, że każdy najdrobniejszy objaw jest częścią czegoś wielkiego. I to nie dlatego, że wyolbrzymiamy, to jest po prostu choroba. Pamiętacie jak wchodzicie zawsze do lekarza i dostajecie regułkę: " Tego masz nie jeść, a to musisz ograniczyć"- Kto by się w tym połapał prawda? Od teraz nie musicie tego wszystkiego pamiętać, ponieważ jest to w książkę. Macie opisane jak w 21 dni zmienić swoją dietę, ćwiczenia i sposób myślenia, ponieważ on jest najważniejszy dla każdej choroby. Nie chce tutaj mówić, że wszyscy są do choroby nastawienia negatywnie, ale większość z was na pewno. No bo kto by chciał leżeć chory w łóżku z gorączką (akurat tutaj podaje mały przykład i lekki, ale są również cięższe). W sposób jaki autorka przedstawia chorobę jest na prawdę miły. Pokazuje, że tę chorobę nie da się wyleczyć w 100% ale da się jej zapobiec. Widać, ze autorka ma dla nas nadzieję. Ta choroba całe szczęście mnie nie obwiązuję i nie wiem jak się czuja osoba, która się z tą chorobą zmaga. Ale autorka książki o tym pomyślała i napisała jakie są odczucia osoby chorej. Styl jaki autorka pokazuje jest cudowny. Nie jest to typowy poradnik ale coś więcej, co pokazuje nam jak radzić sobie z tą chorobą.

Podsumowując moje rozważania na temat książki, uważam iż jest to pozycja obowiązkowa dla każdej kobiety, bo nie wiadomo co nam może się przytrafić w życiu. Bardzo ucząca i wzruszająca pozycja. Książkę oceniłam 8/10. Te 2 punkciki dałam w dół, ponieważ nie do końca zrozumiałam objawy i cały harmonogram tych 21 dni. 

Dziękuję wam, że byliście ze mną w dzisiejszym poście. Jeśli wam się spodobał to zapraszam do skomentowania i zaobserwowania mojego bloga. Jeszcze takie drobne info. Jeśli chcecie abym dalej się rozwijała w świecie książkowym, to założyłam fanpage, jeśli chcielibyście być ze mną na bieżąco to zapraszam do za lajkowania strony: https://www.facebook.com/Okularnicaczyta-213177369262082/

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki, dziękuję ślicznie wydawnictwu Znak.

października 04, 2018

Recenzja książki: " Druga Szansa"- Katarzyna Berenika Miszczuk

Recenzja książki: " Druga Szansa"- Katarzyna Berenika Miszczuk
Hej!
Nie pisałam tutaj do was od ponad miesiąca. Jestem w szoku jak czas szybko zleciał wrzesień i nawet nie wiedziałam kiedy, a już jest październik. Postaram się być regularna, jednak nie wiem jak będzie ze szkołą. Liceum jednak już do czegoś zobowiązuje. Ale dzisiaj nie o szkole bo to nie jest miły temat. Zapraszam was do recenzji na temat książki Katarzyny Bereniki Miszczuk pod tytułem "Druga Szansa".

Opis:
Julia budzi się w tajemniczym szpitalu. Nie poznaje własnego odbicia w lustrze, nie pamięta, jak się tu znalazła. Z czasem dowiaduje się, że cała jej rodzina zginęła w pożarze. Jedynie Julii udało się przeżyć, choć na skutek odniesionych obrażeń straciła pamięć. Nazwa ośrodka, Druga Szansa, powinna dawać pacjentom nadzieję... Co jednak myśleć o kobiecie, która wróży Julii śmierć, pojawiającej się nagle nieznajomej dziewczynie i szeptach rozbrzmiewających dookoła? Dzieje się tu coś dziwnego i trudnego do wyjaśnienia. Julia Jest coraz bardziej zagubiona i przerażona, a leczenie nie przynosi pożądanych efektów. Co zrobi w sytuacji, w której z każdym dniem traci zaufanie nawet do samej siebie?



Opinia:
Jest to pierwsza książka, którą czytam od tej autorki i byłam bardzo ciekawa tego co się wydarzy i czy książka mi się spodoba. To od niej zależało czy będę chciała przeczytać inne książki tej autorki. Moja koleżanka czytała tę książkę jakoś 2 tygodnie po mnie. I ja jej wtedy powiedziałam, że to nie jest najlepsza pozycja jaką przeczytałam we wrześniu. Kiedy ona tę książkę przeczytała to zaczęłyśmy ją analizować. Wyszła z tego na prawdę dobra opinia na temat tej pozycji. I teraz mogę powiedzieć, że to jest najlepsza książka, którą przeczytałam we wrześniu. Moja opinia o tej książce zmieniła się diametralnie.

Zacznę od tego, ze temat szpitali psychiatrycznych jest mi bardzo bliski i ciekawy, ponieważ jak wiecie chce zostać psychologiem. I to jak autorka opisała samo miejsce zdarzeń bohaterki, było bardzo ciekawe. W tej pozycji, też mogliście znaleźć fragmenty humorystyczne, wtedy też zdałam sobie sprawę, że w takich miejscach również może być wesoło i przyjaźnie. Autorka pokazała, że osoby, które zmagają się z problemami psychicznymi, nie są odtrącane od całego świata, a wręcz przeciwnie, próbuje się im pomóc na każdy możliwy sposób. 

Nasza główna bohaterka, trafia tam nawet nie wie z jakiego powodu. Z czasem wszystko układa się w spójną całość. Poznaje nowych kolegów i koleżanki. Czasami miałam wrażenie, że nie wie co mówi i się plącze. Za pierwszym razem czemuś zaprzeczyła, ale potem to robi. Julka była spokojna i opanowana. Nie działa pochopnie i przez pierwsze kilka rozdziałów jest taką szarką myszką w szpitalu. Jednak z czasem posuwa się do coraz większych czynów i rozwiązań problemów. Uważam, że jest to najlepsza bohaterka z tych wszystkich, których poznałam w tej książce. 

Uważam iż cała książka jest świetna. Nawet nie wiecie jak się zdziwiłam końcówki książki. To było coś niezwykłego. Autorka zrobiłam na mnie ogromne wrażenie i mam ochotę na kolejne książki tej autorki. Jest to już drugie wydanie tej pozycji, jednak dopiero teraz o niej usłyszałam. Nie wiem czy bym się na nią skusiła w tym pierwszym wydaniu. Już nie mogę się doczekać kolejnych książek tej autorki. 

Podsumowując moje rozważania na temat tej książki. Uważam, że książka jest warta uwagi i powinniście ją przeczytać. Oceniłam ją 8/10. Czegoś mi brakowało w środku co by mnie zszokowało i bym się wystraszyła. Końcówka najlepsza z całej tej książki. Dobrze wykreowani bohaterowie, złapałam z nimi wspólny język.

Strasznie was przepraszam, jeśli swoją recenzję muszę dopracować. Jednak jest to pierwsza recenzja od ponad 4 tygodni i muszę jeszcze poćwiczyć. Ja wam bardzo dziękuję, że przeczytaliście tę recenzję. Jeśli wam się spodobała dajcie znać w komentarzu na dole. Również fajnie by było jak byście zostawili obserwacje.

Za możliwość przeczytana i zrecenzowania książki, dziękuję ślicznie wydawnictwu uroboros

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger