kwietnia 28, 2018

"Demony atakują waszą duszę, niszczą was od wewnątrz"- czyli recenzja książki "Król Kier" - Aleksandra Polak

"Demony atakują waszą duszę, niszczą was od wewnątrz"- czyli recenzja książki "Król Kier" - Aleksandra Polak
Cześć!
Nawet nie wiecie jak się ciesze, że jestem po egzaminach i mam więcej czasu na czytanie oraz zaległe recenzję. Jestem z siebie bardzo dumna, że zebrałam się do napisania tejże recenzji. Dziś pod lupę bierzemy książkę Aleksandry Polak pt. "Król Kier" Zapraszam was bardzo serdecznie!







Opis: 
Alicja jest w ostatniej klasie liceum, do tej pory jej życie przebiegało spokojnie, by nie powiedzieć, że nudno. Jednak los bywa przewrotny, a seria nieprzewidzianych zdarzeń rzuca ją na głęboką wodę magii i miłości. Kiedy poznaje Hadriana z Circus Lumos, wie, że nic nie będzie takie jak dawniej. 

Jak już pewnie wiecie, niedawno wyszła druga część tej książki i jestem podekscytowana drugim tomem. Pierwszy pokazał, że warto tę trylogię czytać. Ale od początku. 
Wydawać by się mogło, że to będzie książka, która nikogo nie zachwyci i na nikim nie zrobi wrażenia. Jednak na mnie zrobiła i to duże. Zaczęło się od tego, że w tej książce nie jest taki łatwy wątek miłosny jak w każdej innej książce jest opisany. Pewne wątki również mnie zaskoczyły.

Główna bohaterka przede wszystkim była bardzo odważna i wiedziała czego chce w życiu. Gdy pewna sytuacja na studniówce zburzyła jej życiu, umiała sobie z tym poradzić i załagodzić sytuacje. Chociaż było jej ciężko. Jej rodzice na każdym kroku byli wyrozumiali i akceptowali to co robi (czasami zdarzały się sytuacje ciężkie i kłótliwe). Hadrian zmienił jej życie o 180 stopni i to w przeciągu nie całego roku szkolnego. 

Fabuła była super wykreowana i trzymała w napięciu. Pokazała bardzo dużo świata, którego by dotychczas nie znaliśmy. Wydawało mi się (po kilku dobrych rozdziałach), że to będzie jedna z nudnych książek o codziennym życiu. A jednak autorka poszła w stronę magii. 

Książkę oceniam 10/10 i gdyby nie moja skala ocen tylko do 10 dałabym jej 100. Co prawda może i niektórym osobą się nie podobała bo słyszałam różne opinie, natomiast jak sami pewnie wiecie każdy ma własną opinię na ten temat.

Mam nadzieję, że tak krótka, ale za razem treściwa recenzja pokazała, że warto tą książkę przeczytać. Dajcie koniecznie znać czy wam się ona podobała i co byście o niej powiedzieli. 

Pozdrawiam 
Małgosia :) 









kwietnia 06, 2018

"Słowiańskie demony nie dają o sobie zapomnieć"- Recenzja książki: "Żniwiarz. Czerwone Słońce"- Paulina Hendel

"Słowiańskie demony nie dają o sobie zapomnieć"- Recenzja książki: "Żniwiarz. Czerwone Słońce"- Paulina Hendel
Hej!
Dawno się do was nie odzywałam jednak już za 2 tygodnie egzaminy gimnazjalne i chce się na maksa przycisnąć, ponieważ mi na tym zależy, dlatego też pewnie mój wynik w kwietniu jeśli chodzi o przeczytane książki będzie bardzo słaby. Dziś przychodzę do was z recenzją Żniwiarza drugiego tomu, Pauliny Hendel.


Opis: 
Druga odsłona bestsellerowej serii „Żniwiarz”.
Słowiańskie demony nie dają o sobie zapomnieć!
Jeszcze do niedawna Magda była zwykłą dziewczyną, pracującą w małej księgarni, jednak obecnie jej życie wygląda całkiem inaczej niż sobie to zaplanowała.
Po ostatnich perypetiach Magda wraca do życia w innym ciele, zmienia się również jej charakter… Razem z Feliksem chcą odszukać i unicestwić Pierwszego, najbardziej niebezpieczną istotę z jaką przyszło im się mierzyć. Gdy trafiają na Mateusza, który po wydarzeniach z poprzedniego roku wyprowadził się z Wiatrołomu, we troje wyruszają na poszukiwania zaginionego żniwiarza. A na świecie z niewiadomych przyczyn pojawia się coraz więcej nawich.


Opinia: 
 Zacznę od zarysowanej fabuły. Tak jak w pierwszym tomie bardzo się zaskoczyłam, tak w  tej mnie troszkę zmieszało. Miałam bardzo mieszane uczucia co do tego co tam się działo. Nie potrafiłam dokładnie wyczytać co bohaterowie mają na myśli. Co nie oznacza, że nie czekam z niecierpliwością na 3 tom tej pięknej trylogii. Autorka książki wiedziała co pisze i nie zagubiła się w wątku, natomiast bardzo irytowało mnie to, że ciągle była zmiana bohaterów i niestety czasami mi to się myliło, i przeszkadzało. 



Bardzo mnie zdziwiła postawa bohaterki,w stosunku do Mateusza. Nie spodziewałam się, wiadomo Żniwiarz wciela się w różne postacie natomiast walczyła z tym charakterem. Fantastycznie pokazana osoba jak może się zmienić pod wpływem kogoś lub czegoś. Zaintrygowało mnie to, że pojawiły się nowe postacie i to dało więcej wątków oraz bardziej uplastyczniło samą fabułę. 

Bardzo często zastanawiałam się czy jakiś polski autor/ autorka przebiją zagraniczną fantastykę a to proszę pojawia się taki Żniwiarz i już od razu lepiej mi na serduchu, że jednak Polscy autorzy to wspaniali autorzy. Polecam jak najbardziej książkę. Nie zastanawiajcie się dłużej i zamawiajcie książkę na jakimś dyskoncie książkowym. 

Podsumowując książkę oceniam 10/10 i jestem jak najbardziej za tym by było więcej książek niż sama trylogia. Będę zawsze i wszędzie wam ją polecać nie zależnie od sytuacji.

Pozdrawiam i widzimy się w następnym poście.

A ja dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona za możliwość przeczytania i napisania opinii. 
Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger