środa, 28 marca 2018

"Mówią, ze demony, zabobony i czary odeszły już do przeszłości Czy na pewno ?- Recenzja książki: "Żniwiarz. Pusta Noc" Paulina Hendel

Hej robaczki!

Jak wam minął ten miesiąc? Kompletnie nie spodziewałam się, że marzec tak szybko minął a tutaj już kwiecień. No i niestety egzamin gimnazjalisty. Mam nadzieję, że pójdzie mi dobrze, bo szykuje sama dla siebie małą niespodziankę. Dziś przychodzę do was z recenzją książki od wydawnictwa Czwarta Strona. Zapraszam was bardzo serdecznie.


Opis:
Pierwsza odsłona serii Żniwiarz!

Mówią, że demony, zabobony i czary odeszły już do przeszłości. Czy na pewno?
Na pierwszy rzut oka Magda jest zwykłą dwudziestolatką. Czas wypełnia jej praca w małej księgarni oraz obowiązki domowe. To jednak tylko pozory, gdyż w wolnych chwilach, zamiast spotykać się z rówieśnikami, Magda tropi upiory rodem ze słowiańskich wierzeń. Z krainy umarłych ucieka najpotężniejsza istota, z jaką żniwiarze kiedykolwiek musieli się zmierzyć. Tymczasem między Magdą a Mateuszem, tajemniczym chłopakiem, który niedawno wprowadził się do miasteczka, zawiązuje się nić sympatii. Dziewczyna pokazuje Mateuszowi świat słowiańskich wierzeń, nie mając poję


Nie mam pojęcia od czego zacząć, ponieważ ta książka była fantastyczna pod każdym względem. Myślę, że możemy zacząć od fabuły. Na początku troszkę się ciągnęła i nie do końca jej nie rozumiałam. Była już na skraju załamania, że innym się spodoba a mi nie. Złudne myśl! To było coś fantastycznego! Początek aż tak bardzo nie wciąga a tu nagle na koniec takie bumm! I teraz co zrobić jak nie ma się drugiej część? Na szczęście była (gdy czytałam tę książkę) premiera 2 tomu i miałam zaszczyt go mieć. Z czego byłam mega zadowolona. Powracając do fabuł (odbiegłam troszkę od tematu) była zdecydowanie świetna. Super dialogi, czasami śmieszne momenty. Mało opisów ! I to mnie w niej zachwyciło. 

Główna bohaterka Magda była super wykreowaną postacią. Czasami śmiać mi się chciało jak usłyszałam dialogi między nią a wujkiem. Nie chciała dużo do życia a większość jej życia składała się na zabijaniu demonów. Magda była dla mnie autentyczną postacią i potrafiła pokazać, jakie może być życie. Pokazała również, że nie można bać się tego co życie rzuca nam pod nogi. Była silna, stanowcza i to w niej lubiłam. Pokazała na coś stać dziewczynę, nawet jeśli inni twierdzili inaczej. Jednym słowem główna bohaterka rozczuliła mnie na maksa i to uwielbiam w tej książce Pauliny Hendel.

Natomiast wujek Feliks, jest tutaj najbardziej barwną postacią. Bardzo mnie zaintrygował od pierwszych stron jego przygód. Świetny bohater, który śmieszył do łez. Jak wiadomo, żaden bohater nie jest idealny i tak samo było z Feliksem/. Niestety po zmianie swojego ciała zauważa pewne braki w swoim ciele. Już nie jest tak wysportowany jak kiedyś, i niestety musi bardzo dużo ćwiczy na siłowni by móc łapać upiory, a niestety jest ich coraz to więcej. 

Reasumując, potwierdzam swoje słowa w 100% i polecam wam tą książkę jak najbardziej. Zaskakuje, śmieszy i rozbawia, i to wszystko w jednej książce ! Której 3 część wychodzi już niedługo.  więc szybciutko czytajcie 1 i 2 część (a już niedługo na moim blogu będziecie mogli zobaczyć recenzje 2 tomu, więc serdecznie was zapraszam) 

Pozdrawiam i zapraszam na kolejny post. Jeśli wam się recenzje spodobała to skomentujcie i zaobserwujecie by być na bieżąco.

Dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona za możliwość przeczytania i napisania opinii na temat tej książki.





czwartek, 22 marca 2018

Recenzja książki: "Dziewczyna z Krakowa" - Alex Rosenberg

Cześć!
Jak wam mija ten tydzień? Ja niestety jestem chora i leżę w łóżku, jednak nadrobię recenzję oraz czytanie książek. Dziś przychodzę do was z recenzją książki "Dziewczyna z Krakowa" Alex Rosenberg. 
Zapraszam !



Opis: 
W ostatnich latach przed wybuchem II wojny światowej Rita Feuerstahl studiowała na krakowskim uniwersytecie. Cieszyła się wolnością i snuła plany na przyszłość. Chciała zostać prawniczką. Tymczasem los zesłał jej romans i dziecko. I tajemnicę, tak wielką, że jej ujawnienie może zmienić oblicze świata, i tak potężną, że daje Ricie niezwykłą, ogromną, wolę ocalenia w piekle, które zgotowali naziści. Aby przeżyć, Rita uczy się kłamstw i pilnie strzeże swoich tajemnic. Zmienia tożsamość i przybiera fałszywe nazwisko. Zamieszkuje wśród Niemców, w samym sercu nazizmu. Robi wszystko, aby przetrwać. Przekracza własne granice- konsekwentnie i z determinacją.
Akcja tej niezwykle intrygującej powieści toczy się w wielu miejscach. Europy u progu wojny i podczas niej. To książka o kłamstwach i tajemnicach polityków, które niepostrzeżenie przenikają relacje kobiety, jej męża i jej kochanków i decydują o ich najbardziej intymnych posunięciach. Równocześnie to historia doświadczeniu wojny, o przerażeniu, o poświęceniu, o tym jak daleko można się posunąć, zanim nie utraci się istotnej cząstki siebie. A wszystko ma swoją cenę. Również przetrwanie.


Zacznę od tego, że bardzo lubię czasy II wojny światowej. Mocno się tym zainteresowałam w wieku 12 lat gdy mój brat zaczął kolekcjonować z tych czasów książki, dlatego kiedy nadarzyła się okazja, by tą książkę dostać byłam szczęśliwa. Nie znam za dużo książek o tej tematyce, więc jeśli chcecie mi coś podsunąć piszcie śmiało w sekcji komentarzy. Gdy miałam te 12 lat nie rozumiałam dużo rzeczy, dlaczego był holocaust i Adolf Hitler robił takie rzeczy. Z czasem dowiadywałam się więcej informacji, i ucieszyłam się gdy mogłam tą książkę przeczytać, nie spodziewałam się jednak co znajdę w środku...

Fabuła była zaskakująca. Nie wiem jak można było w taki piękny sposób opisać tę historię. Myśl przewodnia powieści wydawniczej pokazała jakie było prawdziwe życie Polaków w pierwszej połowie XX w. Tutaj nie można zatrzymać tej książki na pierwszym lepszym rozdziale, to trzeba skończyć od razu, kiedy zaczniesz czytać fabuła cię wciągnie bez litości i nie będziesz umiał z niej wyjść.



Główna bohaterka Rita, była mądrą i piękną kobietą. Wiedziała co chce od życia, a jednak gdzieś popełniła błąd,i to ogromny. Ukrywała swoją tożsamość i nie chciała się ukazywać na światło dzienne. Uczestniczka całej tej historii wiedziała co ją czeka, dlatego zaczęła kłamać jak z nut. Główna bohaterka była dobrze wykreowana, pokazywała to co ja oczekiwałam od tej książki, i to mnie zachwyciło. 

Mam również postać drugoplanową, czyli Tadeusz Sommermann- również był Żydem, i również tak jak Rita zaczął kłamać. Był kochankiem Rity. Tutaj możemy zobaczyć jak wygląda tok rozumowania Żyda i co tak na prawdę przechodził. 

Chciałam tutaj z całego serca pogratulować Autorowi tej książki za tak piękną książkę. Opisał w niej piekło, które na tamte czasy było straszne i nie do pomyślenia. Oczywiście był tutaj wątek miłosny, a nawet erotyczny i z ręką na sercu mówię, iż nie potrzebnie go tutaj wpisano, jednak to jest również jakieś urozmaicenie, a czasami takie warto wprowadzić w książkę. Chociaż przez wątek erotyczny fabuła raczej się nie zmieniła. 


Mam nadzieje, że recenzja wam się podoba, jeśli tak to skomentujcie i zaobserwujecie bloga by być na bieżąco.

Miłego Dnia i do zobaczenia w kolejnym poście. 


Za możliwość przeczytania i napisania opinii bardzo dziękuję wydawnictwu Editiored




niedziela, 18 marca 2018

Moc ,która zmieni jej życie? - "Złotowidząca. Ucieczka"- Rae Carson

Hej!
Jak zauważyliście postanowiłam dodawać dla was regularnie posty. Zauważyłam, że regularność to podstawa a u mnie tego zabrakło. Dziś skupimy się na książce "Złoto widząca, Ucieczka" Rae Carson. Zapraszam was na recenzję :) 



Opis:
Lee Westfall ma kochającą rodzinę, ciepły dom i wiernego konia. Ma najlepszego przyjaciela, który , być może, marzy, by stać się dla niej kimś więcej...
Lee wyczuwa złoto w otaczającym ją świecie. Żyły kruszcu głęboko w ziemi i małe grudki w strumieniu, nawet złoty pył pod paznokciami. Dzięki niej rodzina ma zapewniony byt nawet w najcięższe zimy. Ale do czego może się posunąć ktoś, kto zapragnie władzy nad złoto widzącą dziewczyną? Do wszystkiego. Do najgorszego. Nawet do morderstwa. 
Kiedy wszystko, co drogie jej sercu, legnie w gruzach, Lee ruszy do Kalifornii, w której niedawno odkryto złoto. Być może tam będzie mogła być sobą. Pod warunkiem, że przetrwa podróż...

Pomysł na książkę był naprawdę dobry, w połowie go zrealizowano. Nie byłam do końca pewna czy autorka nie pominęła jakiś ważnych wątków. Brakowało mi tego. Chociaż fabuła trzymała w napięciu od początku i to mnie zdziwiło, ponieważ byłam przekonana, że autorka skupi się tylko na przygodzie bohaterki. Zaskoczyło mnie to, że autorka poruszyła temat zbrodni, w książce dla młodzieży. Spotkałam się z opinią, że pozycja wydawnicza jest po części dziennikiem, no i takim oto sposobem zwlekałam z przeczytaniem jej. Jednak to co było zapisane na kartkach papieru, zmieniło moją opinię.

Główna bohaterka, podźwignęła dużą odpowiedzialność co normalny człowiek by tego nie zrobił. Chociaż wiedziała, że czeka ją niebezpieczeństwo ruszyła w podróż. I tym mnie urzekła. W dzisiejszych czasach mało osób zdało by się na taką podróż i to pod innym imieniem i nazwiskiem.  Strach i obawa przed swoim wujem często ją paraliżowała i czasami nie dawała myśleć a to w jej podróży było bardzo ważne. 

Chciałam poruszyć jeszcze jeden aspekt. Gdy dowiedziałam się, że taka książka wychodzi chciałam ją jak najprędzej przeczytać, jednak przeciągałam jej czytanie. Dlaczego? Było kilka powodów. Jeden z nich to na pewno brak czasu ale również to, że nie byłam do niej przekonana. Myślałam, że będzie to typowa przygodówka z dla dzieci. Bardzo się zaskoczyłam, dlatego daję jej 8/10 

Mam nadzieję, że recenzja wam się spodobała, jeśli tak to dajcie koniecznie znać w komentarzu i zaobserwujecie bloga. 
Miałabym do was ogromną prośbę czy znacie kogoś kto mógłby zrobić mi design bloga?

Pozdrawiam :) 

Dziękuję wydawnictwu Jaguar za możliwość przeczytania i napisania opinii 



poniedziałek, 5 marca 2018

Czy dziwna? Recenzja książki "Dziwna i taki jeden" - Meagan Brothers

Cześć!
Jest weekend a ja siedzie przy laptopie i piszę dla was recenzję. Ostatnio zauważyłam, że pisze strasznie krótkie recenzję, tym razem postaram się by była dłuższa. A więc zapraszam was :) 





Opis: 
Lula i Rory są najlepszymi przyjaciółmi. Chodzą do tej samej szkoły, uwielbiają "Autostopem przez galaktykę", a po lekcjach pasjami oglądają serial "Z Archiwum X". Oboje czują, że odstają do reszty nastolatków. Łączy ich także trudna sytuacja rodzinna: mama Rory'ego pije, z kolei mama Luli odeszła dawno temu, zostawiając po sobie tylko kilka książek o aktorstwie. Wiedzą o sobie wszystko, do czasu gdy Lula odkryje, że Rory nie wspomniał jej, że wstąpił do drużyny futbolowej, a przede wszystkim o swoim romansie z dużo starszym od siebie szefem, Andym. I to właśnie wtedy, gdy Lula zaczynała myśleć, że czuje do Rory'ego coś więcej...
Nie wiedząc, kim jest bez najlepszego kumpla i kwestionując własną tożsamość seksualną, dziewczyna znika z miasteczka i wyrusza na poszukiwanie długo niewidzialnej matki. Nawet nie wie, co przyniesie ta nieoczekiwana podróż...

Od tej książki oczekiwałam naprawdę dużo! Byłam pewna, że się wzruszę, popłacze ze śmiechu oraz będę w szoku. Książka spełniła połowę swojego zadania. Zaczynając książkę od razu spodobał mi się styl pisania autorki, lekkie pióro sprawiło, że poczułam się jak główna bohaterka. No dobra może teraz według was lekko przesadziłam, jednak to jest tylko i wyłącznie moja opinia. 

Zaczynając od fabuły. Spodziewałam się czego lepszego. Oczywiście nie byłam pewna co spotka mnie w środku. Na początku książka mnie wciągnęłam i nie mogłam się oderwać, a z czasem książka wydawała mi się nudna i bez jakiegokolwiek sensu. Gdy zobaczyłam, że autorka porusza temat LGBTQ ucieszyłam się. Przeczytałam pierwszą książkę i nie znam żadnej innej, która by mówiła o takiej orientacji. Potrzebujemy tego, ponieważ Polska nie jest krajem tolerancyjnym i tego mi właśnie w nim brakuje. Więcej książek, więcej poruszanych tego typu tematów a uwierzcie, że będziemy się powoli zmieniać. Tylko trzeba dać sobie szanse. Zboczyłam troszkę z tematu, przepraszam, już wracam na właściwy tor. Bardzo podobało mi się to, że Lula była od czegoś uzależniona. Rzadko czyta się książki w których główna bohaterka ma jakieś uzależnienia ( nie wspominam tutaj o narkomani lub innych uzależnieniach, myślę tutaj o tych lepszych) 

Główna bohaterka, nie wiedziała czego chce od życia. Była przekonana, że wie co chce robić w życiu , a tak naprawdę chciała zatopić się pod ciepłym kocykiem ze swoim najlepszym przyjacielem i oglądać swój ulubiony serial. Bardzo chciała poznać swoją matkę, strasznie ją to bolało, że nigdy nie znała swojej rodzicielki. W pewnym momencie poznała sekret Rory'ego i świat jej się zawalił. Super wykreowana bohaterka, czasami myślałam, że jestem jak ona. Na wierzchu pełna energii, a w środku nie wie czego chce i broni się przed wszystkimi by nikt jej nie skrzywdził. 

Książka zasługuje na szczególną pochwę, ponieważ autorka "Dziwna i taki jeden" poruszyła temat, który był i jest trudny w dzisiejszym świecie. Nie potrafiłabym tak wspaniale napisać książki o temacie tabu. Nie chce was okłamywać, ale myślę, że ocena 8/10 jest odpowiednia. Obniżyłam o te 2 stopnie, ponieważ myślałam, że fabuła będzie bardziej energiczna i będzie się coś działo.

Podsumowując, książka godna uwagi waszej i nie tylko. Będę dobrej myśli aby pozycja wydawnicza wam się spodobała tak samo jak mi. Lula jak i Rory byli świetnymi bohaterami i trudno mi było się rozstawać z tą książką. Oby więcej takich książek o tak trudnych tematach.

 Dziękuję wam bardzo za uwagę i liczę na to, że podoba wam się forma dodawania regularnie postów. Wtedy będzie wiedzieli gdzie, o której i w jaki dzień do mnie przychodzicie. Do kolejnego robaczki :) 


Dziękuję bardzo wydawnictwu YA za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 



Najnowszy post

Witamy mój ukochany duet, czyli czy rozpływam się tak jak nad poprzednimi książkami?- Recenzja książki: "Park Avenue"- Penelope Ward i Vi Keeland

  Duet znacie, a ja kocham, więc uzupełniamy się nawzajem. Tym razem troszkę bardziej inna historia, ale również jest dobra. Zapraszam do pe...