czwartek, 29 czerwca 2017

"Miło było cię poznać Gabe"- recenzja książki "Światło, które utraciliśmy"- Jill Santopolo

No hej!

W końcu przyszedł czas na recenzje. Wiecie są wakacje i chce wam troszkę wrzucić na luz i sobie również. Ale jak od czasu do czasu wpadnie recenzja to nic się nie stanie.


Tytuł: "Światło, które utraciliśmy"
Autorka: Jill Santopolo
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2017
Stron: 343 stron
Ocena: 10/10








Zanim przejdziemy do głównego tematu książki zapoznajmy się ze samą autorką i opisem książki.

Jill Santopolo- Dorastała w Nowym Jorku z dwiema siostrami. Otrzymała tytuł licencjata literatury angielskiej na Uniwersytecie Kolumbia. Ukończyła szkołę podyplomową w Vermont College of Fine Arts w zakresie Pisania dla Dzieci (Writing for Children). Uzyskała dyplom New York University na kierunku Ochrona Własności Intelektualnej (Intellectual Property Law). Jest dyrektorem ds. wydawniczych w imprincie Penguin Young Readers Group, gdzie przeprowadzała koretkę wielu bestellerów i innych nagradzanych powieści. Była doktorantką w McDaniel College. Obecnie żyje w Nowym Jorku.


Opis-
Lucy i Gabe poznali się 11 września 2001 roku. Gdy wieże WTC runęły, a pył przykrył Nowy Jork, zrozumieli, że życie jest zbyt kruche, by przeżyć je bez pasji i emocji. I zbyt krótkie, by nie być razem.

Wkrótce jednak Gabe postanawia przyjąć pracę reportera na Bliskim Wschodzie i wtedy wszystko się zmienia. Lucy dowiaduje się o jego decyzji w dniu, w którym produkowany przez nią program telewizyjny zdobywa nagrodę Emmy. Dzień jej triumfu staje się też dniem, w którym coś nieodwracalnie się kończy. W kolejnych latach Lucy będzie musiała podjąć niejedną rozdzierającą serce decyzję. Czy pierwsza miłość okaże się też ostatnią?
Problematyką tej książki jest nie szczęśliwa miłość. Lucy jest na rozdarciu i nie ma pojęcia co zrobić. Chce jak najlepiej to wszystko zakończyć. Chociaż ranią ją uczucia i nie potrafi zaufać sobie samej.
Bardzo denerwowałam nie postawa Lucy w niektórych sytuacjach i nie potrafiłam jej zrozumieć. Na końcówce kompletnie się zawiodłam jej postępowaniem.
A co do Gabe miałam 100% racji, że to jest taki jednorazowy związek. Na początku, żal mi było Lucy ale potem zrozumiałam, ze gdyby tego wątku nie było, pewnie sama książka by byłą inna i może by mi się nie spodobała.
W tej książce na prawdę dużo się działo. Każdy dialog jest żywy i szybko się czyta. Rozdziały są na prawdę krótkie a to ułatwia (moim zdaniem) czytanie i poznawanie dalszych części książki. 
Już na początku rozdziałów dowiaduje się jakie przesłanie mam tytuł. Nie chce wam tutaj za spoilerować ale jak przeczytacie na pewno się wszystkiego dowiecie i zrozumiecie, dlaczego taki tytuł a nie inny.
Szata graficzna książki jest cudowna i zachwycałam się nią nawet wtedy kiedy jej nie miałam. 


Książka na pewno w jakiś sposób ma już swój schemat innych książek, którego do tego czasu czytałam, ale wydaje mi się, że rzadko kto powraca do takiego wydarzenia z 2001 roku. Warto na pewno było o tym wspomnieć. Kto wie, może nawet były podobne osoby, które został w realnym świecie, a autorka zmieniła tylko imiona.
Wydaje mi się, że Jill dała na prawdę współczesny temat. Ile się teraz słyszy o różnych miłościach ale i nawet zamachach. Kto wie, może kiedy coś takiego też nas spotkać co spotkało Nowy Jork.
Utwór na pewno jest przeznaczony dla nastolatek i w górę. Chociaż czasami pojawiają się sceny erotyczne.
Na pewno zdziwiło mnie to, że kiedy Gabe pojechał to znalazła jakąś miłość. I końcówka (bez spoilerów) też was bardzo ale to bardzo zdziwi.
Jak już wspominałam wyżej czasami pomysły Lucy i jej znajomych nie bardzo mi się podobały.Tak samo niektóre scenki, które wymyśliła nasza autorka.

Podsumowując książka zasługuje na 10/10 i myślałam, że będę miałam po niej kaca książkowego. Także to już coś oznacza. Ma w sobie nutkę romansu i ona idzie z wami przez całą książkę, od samego początku do samego końca.

Ja mam nadzieję, ze was nie zanudziłam. Jednak na snapchacie powiedziałam, że ta recenzja tej książki będzie najlepsza jaką dotychczas napisałam. I dlatego też bardzo bym chciała abyście skomentowali ten post i powiedzieli mi czy takie długie recenzje was interesują i czy fajny jest ten post.
Gdzie mnie znajdziesz:
- IG: gosia_and_book
-Snapchat: gfladung- codzienna dawka mnie :D

niedziela, 25 czerwca 2017

Wywiad z @mrswierzbicka

Hejka!

Dzisiaj przyszedł czas na pierwszy wywiad z te wakacje, a kto otwiera wakacyjne wywiady? @mrswierzbicka mogliście też znać ją pod nazwa @paulina.czyta, a wszystkiego się dowiecie czytając ten wywiad.

Jeszcze chciałam tak powiedzieć iż wprowadziłam kilka zmian we wywiadach. Teraz będzie 5 pytań więcej i będzie zrzut ekranu z osobą z którą będę przeprowadzać wywiad. Mam nadzieję, że lubicie zmiany na lepsze. 

Przeczytajcie jeszcze kilka słów o naszej Paulinie:
Na imię mam Paulina i od roku intensywnie prowadzę instagram książkowy, który powoli zmieniam w bardziej lifestylowy, jednak książki nadal były, są i będą tematem głównym:) Ale nie samymi książkami człowiek żyje. Zarówno na blogu jaki i na instagramie znajdziecie zdrowe wypieki i inspiracje związane ze zdrowym żywieniem i tylko dobre książki, ponieważ innych nie polecam i nie czytam. Nie lubię marnować czasu :) Serdecznie zapraszam was do siebie, mam nadzieję, że znajdziecie inspiracje :)

Jestem osobą, która uwielbia czytać książki i nauki ścisłe. Wieloma rzeczami bardzo się interesuję , szczególnie modą, nad którą bardzo intensywnie myślę i na pewno  czasem wprowadzę ją na blogu. Poza tym uwielbiam gotować i podróżować. Jestem osobą, która jest ciekawa świata i uwielbia poznawać nowych ludzi :)
No to nie przedłużając zacznijmy w wywiadem bo sama jestem ciekawa.

1. Ile czasu zajmuje ci przeczytanie książki, która ma 500 stron?
 Powiem tak: to zależy od książki. Jeśli jest bardzo wciągająca to jestem ją w stanie przeczytać w przeciągu całego dnia. Jeśli trochę mniej to dwa- trzy dni. Bywały też takie książki z którymi 'męczyłam' się tydzień.  Ale średni czas to jeden - dwa dni.   

2. Czy masz jakieś współprace z wydawnictwem?
Może zabrzmi to troszkę snobistycznie, ale miałam okazję współpracować prawie z każdym polskim wydawcą. Było i nadal jest ich bardzo dużo, jednak teraz postanowiłam uściślić współprace i pozostać w kontakcie tylko z tymi, które wydają naprawdę interesujące pozycje. 
 

3.Masz jakiś system układania książek?
Od niedawna dopiero spełniło się moje marzenie o posiadaniu własnej, dużej biblioteczki. Obecnie książki ułożyłam według gatunków, wtedy jest mi lepiej je znaleźć. Oczywiście serie stoją obok siebie. Autorzy też, nawet gdy wydali książkę o innej tematyce. Po prostu kiedy mam ochotę poczytać książkę Jojo Moyes to wiem gdzie dokładnie znajdę wszystkie jej książki. Ale szczerze mówiąc ciągle jeszcze coś przekładam. Ogólnie to nie lubię zmian i raczej takie ustawienie wg gatunków zostanie ze mną na dłużej:)  









4. Co najbardziej podoba ci się w bookstagramie?

 Chyba ludzie. Za tymi wszystkimi pięknymi zdjęciami stoją przesympatyczni i uzdolnieni ludzie, którzy nieźle inspirują. Kocham zarówno ich jak i ich talent do uwieczniania czytelniczych chwil. Sama dużo się od nich nauczyłam, gdy zakładałam swoje konto.  



5. Czy nawiązałaś dzięki temu jakieś bliższe znajomości?
Jeśli chodzi o jakieś mega przyjaźnie to nie, ale bardzo lubię Małgosię z 'Biblioteczka Lady Margot'. Świetnie mi się z nią rozmawia, a już niedługo będziemy miały okazję poznać się 'na żywo'. :) Ogólnie to pisałam już z wieloma osobami, jednak mniej więcej stały kontakt utrzymuję właśnie z Małgosią i Martyną z 'Magic.Bookshelf'. Mam nadzieję, że poznam jeszcze wielu wspaniałych ludzi dzięki instagramowi. 

(Ja również pozdrawiam cudowne dziewczyny!)


6.Dlaczego postanowiłaś zmienić nazwę konta na instagramie?
Najogólniej mówiąc zaczęłam się pod nią 'dusić'. Mam wiele pomysłów na posty nie tylko książkowe, a nazwa 'paulina.czyta' strasznie mnie szufladkowała. Mam wiele pasji, którymi chciałabym się z Wami wszystkimi dzielić i dlatego właśnie doszłam do wniosku, że moje nazwisko będzie najlepszą zmianą.  Więcej o tym dlaczego zmieniłam nazwę można przeczytać tutaj: http://www.mrswierzbicka.pl/2017/06/do-widzenia-czyli-czas-wielkich-zmian.html gdzie serdecznie zapraszam! :)  


7.Co myślisz o jednolitej cenie książek?
 Myślę, że to kompletna głupota. Teraz nie stać niektórych na książki, a co dopiero przy jednolitej cenie.. Wtedy na pewno poziom czytelnictwa w Polsce zmniejszyłby się jeszcze bardziej.. choć słyszałam, że ostatnie badania wykazały tendencje zwyżkowe. Mam nadzieję, że to zasługa nie tylko autorów, ale także i nas, blogerów, którzy do tego czytania zachęcamy najlepiej jak umiemy.. <śmiech>  :)  

8.Co myślisz o książkach Colleen Hoover i Kim Holden?
Myślę, że piszą fajne książki, które idealnie nadają się na słabszy dzień. Dla mnie ich książki są bardzo lekkie, niezobowiązujące i można się przy nich fajnie wyluzować. Mimo, iż tematy, które czasem poruszają wywołują morze łez, to i tak uważam, że są one fajne, lekkie i przyjemne. Romans zawsze jest dobry na odstresowanie.. :)  

9. Jak myślisz " Dlaczego ludzie czytający książki mają się za lepszych?"
Wiesz co? Szczerze to jeszcze nie słyszałam takiego stwierdzenia i nie uważam żeby tak było. Przynajmniej ja na razie się z czymś takim nie spotkałam. Sama nie uważam się lepszą, ponieważ nie mam ku temu żadnego powodu. Jest wielu wspaniałych ludzi na świecie, którzy nie czytają, a mogą czuć się lepsi ode mnie. Pokora i skromność to ważne cechy w życiu i trzeba o nich ZAWSZE pamiętać. Niezależnie od miejsca, w którym się znajdujemy.  


10.Jak czytasz to jesz i pijesz ?
Jeśli czytam książki w wersji papierowej to nigdy, ponieważ szkoda mi je pobrudzić. O książki bardzo dbam i nie lubię mieć zniszczonych pozycji na półce. Jeśli zaś w wersji elektronicznej to zwykle tak, ponieważ nie widzę przeciwwskazań. Czytnik zawsze można wyczyścić. 

11. Czy była taka książki w twoim życiu, że gdy ją przeczytałaś to inaczej patrzałaś na świat? 
Tak. Tą książką były "Godziny" Michael'a Cunningham'a. Książka pokazała mi co jest w życiu najważniejsze. Autor potrafi wydobyć z człowieka takie emocje.. emocje, których by się po sobie nie spodziewał. Opisał skomplikowany świat wewnętrzny strasznie smutnych postaci i to właśnie one pokazały mi, że trzeba się cieszyć każdą chwilą, aby być w pełni szczęśliwym.  Jestem zdania, że nie trzeba czytać pseudo poradników o tym 'jak żyć'. Wystarczy jedna, naprawdę genialna lektura i człowiek zmienia swój światopogląd na lepszy.  


12.Co lubisz robić oprócz czytania?
Ojej, wiele rzeczy. Kocham robić zdjęcia, gotować, oglądać seriale i spędzać wole chwile z najbliższymi. Ale wszystkie rzeczy nie wykluczają się nawzajem. Kiedy coś ugotuję - robię zdjęcie, kiedy oglądam serial, to zawsze z kimś bliskim itp. Uwielbiam łączyć swoje wszystkie pasje.  

13.Miałaś jakąś swoją ulubioną lekturę szkolną? Jeśli tak to jaką?
Aż wstyd się przyznać, ale do gimnazjum w ogóle nie czytałam książek.. Tzn. czytałam jakieś tam lektury, ale była dla mnie to wielka męka. Zwykle szło jakieś opracowanie i tyle.. Dopiero po czasie zrozumiałam jak wielki błąd popełniłam i stopniowo zaczęłam nadrabiać zaległości. Zdecydowanie najlepszą z nich według mnie jest "Mistrz i Małgorzata". Genialna książka, którą każdy powinien choć raz w swoim życiu przeczytać. Ja sama zrobiłam to 3 razy, aby porządnie ją zrozumieć.. a i tak nie wiem czy w pełni mi się udało.. :P 


14.Jakie plany czytelnicze na wakacje?
Na wakacje mam w planach przeczytać do końca wszystkie egzemplarze recenzenckie tak, aby móc już trochę z nimi przystopować i nie dodawać codziennie recenzji na blogu. Jestem tym już troszkę zmęczona. Potrzebuję odpoczynku i jakiegoś odświeżenia.. :)  


15.Czy masz na swojej biblioteczce książkę do której masz mieszane uczucia?
Nie. Staram się zostawiać w mojej biblioteczce tylko dobre książki, które na to zasługują, ponieważ miejsca już więcej nie będzie. Starannie selekcjonuję to, co zostaje ze mną na stałe. Szkoda mi miejsca na książki, które mi się nie spodobały lub co, do których mam mieszane uczucia. Skoro są mieszane to znaczy, że książka nie była dobra. Dzięki temu mam pewność, że obojętnie po którą książkę bym nie sięgnęła, będzie to zawsze dobry wybór.

No i takim oto sposobem skończył się nasz wywiad. Mam nadzieję, ze wszystkim się podobało i zajrzycie tutaj jeszcze raz na kolejny wywiad lub recenzje.
Jesteś tutaj nowa/nowy będzie mi bardzo miło jak klikniesz guziczek obserwuj.


 



 





 

czwartek, 22 czerwca 2017

LBA #1

Hejka!

Dzisiaj nie będzie recenzji, nie chciałam was zamęczać. A pamiętałam, że prze miła osoba nominowała mnie do LBA. Czuje się bardzo wyróżniona i dziękuję, że mój blog wam się podoba. No i nie uszło mojej uwadze, że w końcu zaczęły się wakacje! Życzę wam wszystkiego dobrego i spędźcie ten czas aktywnie, czytanie też jest 

Jeśli nadal nie wiecie o co chodzi w LBA to zaraz wam wszystko wytłumaczę: Akcja ma za zadanie wypromować, choć troszeczkę, początkujące blogi (z tego, co się dowiedziałam) i, według mnie, zachęcić do odwiedzania blogów, które w blogosferze istnieją już jakiś czas.
Odpowiadam na pytania, nominuję, osoba, którą nominowałam odpowiada i nominuje kolejne osoby i tak bez końca (chyba).

Zaczynamy !


1. Co najbardziej kochasz w książkach ?
Lubię przenieść się do innego świata, odejść od tych wszystkich problemów które są codziennością. Zapominam o codziennym życiu i przenoszę się do świata książki (czasami nawet bardzo miłego)

2. Jaka książka była sprawcą tego, że zaczęłaś czytać?
Na pewno była to książka "Kubuś Puchatek" zawsze czekałam na mamę wieczorem i uczyła mnie czytać. Bardzo chciałabym powrócić do tych czasów. Z czasem jak zaczęłam chodzić do szkoły to taką książką, którą sama kiedyś tam przeczytałam jest: "Ania z zielonego wzgórza" i wydaje mi się, że "Tajemniczy ogród".

3. Jaka jest twoja ulubiona seria?
Powiem wam,że jeszcze jako tako nie skończyłam żadnej serii, ale bardzo podoba mi się seria "Igrzyska Śmierci" i "Dimili".

4. Najbrzydsza okładka na twojej biblioteczce to?
Chociaż książkę przeczytałam z miłą chęcią to sama okładka jest dla mnie okropna. Nie rozumiem co chciała przez tą okładkę autorka powiedzieć.














5. Gdybyś mogła ocalić tylko 2 książki z twojej biblioteczki przed spaleniem to jakie książki by to były?
Powiem wam,  że ciężko mi to stwierdzić. Wydaje mi się, że na pewno na mojej półce zostanie "Promyczek" (urzekła mnie okładka- a zresztą jeszcze jej nie przeczytałam) oraz "Początek Wszystkiego" (Okładka cudowna, a środek lekki więc fajnie by się ją czytało- po raz kolejny).

6. Z jaką postacią książkową chciałabyś być w związku?
Oj tutaj zdecydowanie 3 postacie z 3 książek. Nie potrafiłabym się zdecydować: 1. "Hopeless"- Holder tutaj wygrywa, to był mój crash; 2. "Czerwona Królowa"- Cal wydaje mi się być odważnym chłopakiem (o czym ja myślę); 3. "Igrzyska Śmierci"- Peeta pokochałam go od samego początku książki.

7. Ile stron czytasz dziennie?
To zależy ile mam czasu i jak długa jest książka. Staram się rozdzielać strony, np. w jeden dzień przeczytam 200 stron i w kolejny dzień 150 i koniec książki. Ale czasami jest tak, że jest tak gruba książka i się dłuży, że przeczytam 30 stron i tak codziennie.

8. Masz swój ulubiony bookstagram? Jeśli tak to jaki?
Na razie tego nie mogę zdradzić, ponieważ chce zrobić dla was post na ten temat na pewno podobają mi się zdjęcia: Magical_reading (mogliście przeczytać wywiad na moim blogu).

9. Czy masz jakieś piosenki, które kojarzą ci się z daną książką?
Mam tylko jedną taką piosenkę: Fight Song - Rachel Platten i mega mi się kojarzy z książką "Więzień Labiryntu" nawet nie wiem dlaczego (tak wiem jestem dziwna)

10. Czy pijesz coś podczas czytania?
Staram się tego nie robić, bo boję się, że wyleje mi się na książkę. Jak już pije to w swoim tzw. "słoiczku" chyba wiecie o co mi chodzi.

11.Jaka jest najgłupsza książka jaką przeczytałaś w życiu?
Nie wydaje mi się, żeby jakaś książka była głupa. Każda książka na swój sposób jest mądra tylko trzeba z niej wyciągnąć dobre wnioski. Ale jeśli już to książka, która mi się nie podobała to : "Przez dziurkę od klucza" nawet nie pamiętam jaki się autor.

Mam nadzieję, że się nie nudziliście i przeczytaliście wszystkie pytania. Chciałam bardzo podziękować Adventure in the Library za nominowanie mnie do tego LBA. Nie wiedziałam, ze ktoś docenia moją prace.

A ja chciałabym aby odpowiedzieli na moje pytania 4 osoby:
1. Agata_reads
2. Men's books
3. Thelunabooks
4. Ksiazkowa_dusza

A na jakie pytania musicie odpowiedzieć?
1. Czy masz na swojej biblioteczce książkę do której masz mieszane uczucia?
2. Co lubisz robić oprócz czytania ?
3. Kto jest twoim ulubiony bohaterem książkowym ?
4. Najgorsza książka jaką kiedykolwiek czytałeś?
5. Jaki bohater/bohaterka jest twoim autorytetem ?
6. Masz jakieś książkowe plakaty?
7. Kiedy ostatnio płakałeś przy książce? Jaka to była książka?
8. Ile masz w sumie książek na swojej biblioteczce?
9. Masz jakąś swoją ulubioną lekturę szkolną? Jak tak to jaką ?
10. Jesz i pijesz przy czytaniu ?
11. Podaj 10 książek, które chcesz przeczytać w te wakacje?
12. Jakie plany masz czytelnicze na te wakacje ?

Czekam na wasze odpowiedzi :D


niedziela, 18 czerwca 2017

Wywiad z bookstagramerką: @agata_reads

Hejka!

Od tego tygodnia posty będą dodawane normalnie. I mam nadzieję, że was nie zanudzę. 

Dzisiaj kolejny wywiad. Jesteście ciekawi jak odpowiedziała na 10 pytań Agata?
Zapraszam do przeczytania paru słów o niej.

 Mam na imię Agata i mam 15 lat. Namiętnie czytam od niedawna bo dopiero 1,5 roku. Ale przez ten czas pokochałam książki całym serduszkiem.Moim ulubionym gatunkiem jest fantastyka oraz młodzieżówki, ale staram się czytać wszystkiego po trochu.


1. W jaki sposób przekonałaś się do fantastyki ?
 Fantastykę lubiłam już zanim zaczęłam czytać. Oglądałam naprawdę mnóstwo filmów tego gatunku i gdy zaczęłam czytać to stwierdziłam ze skoro tak lubię filmy to dlaczego nie książki. Nie myliłam się bo jak już wspomniałam jest to mój ulubiony gatunek.

2. Jak to jest być osobą publiczną ?
 Nie uważam siebie za osobę publiczną. Nie miałam jeszcze takiego przypadku, że ktoś mnie gdzieś rozpoznał czy coś takiego. Nie jestem "popularna" w internecie. To co robię, robię dla przyjemności, a nie dla "fejmu" jak to mówią. 

3. Dlaczego akurat Harry Potter? Co ci się w nim takiego podoba ?
 Harry Potter to seria, od której zaczęłam wszystko. Te książki wiele dla mnie znaczą, gdyż wiele zmieniły w moim życiu. Dzięki nim zaczęłam czytać i będą dla mnie zawsze wielkim sentymentem.A co mi się w nim spodobało? Przede wszystkim świat który stworzyła autorka. Jest on naprawdę niesamowity i skrywa wiele zagadek. Bohaterów również uwielbiam, a szczególnie Syriusza oraz Snape'a.

4. Czy pomysły na zdjęcia lub wpisy na blog przychodzą z łatwością? 
Zdjęcia tak, zawsze mam wiele pomysłów, które realizuje. Ale jeśli chodzi o bloga to jest zupełnie na odwrót. Pewnie to dlatego ze niedawno zaczęłam moją przygodzie z nim i nie wkręciłam się dostatecznie w blogosferę. 

5. Jaką kwotę miesięcznie wydajesz na książki ?
Różnie to bywa. Czasami kupuje więcej, czasami mniej. W tamtym roku kupowałam średnio 10 książek na miesiąc. W tym roku postanowiłam, że nie kupię żadnej książki dopóki nie przeczytam wszystkich z mojej biblioteczki, lecz jak można się domyślić nie wychodzi mi to za bardzo.
6. Masz jakiś system układania książek ?
 Ja cały czas zmieniam ich układ. Aktualnie mam poukładane gatunkami, lecz jeszcze niedawno miałam je ułożone kolorystycznie.
7. Co najbardziej podoba ci się w bookstagramie?
Najbardziej podoba mi się to, że nie patrzy się na wiem. Wszyscy są równi i wszystkich traktuje się tak samo. Niezależnie czy ma się 15 czy 25 lat.
8. Czy nawiązałaś dzięki temu jakieś bliskie znajomości ?
 Jakoś szczególnie bliskie nie. Ale poznałam całe mnóstwo miłych osóbkę, z którymi zawsze mogę porozmawiać.
9. Co myślisz o jednolitej cenie książek ?
 Jednolita cena książek to zło. Nie wiem kto to wymyślił, ale jeżeli ten ktoś myśli, że rozwinę to czytelnictwo wśród ludzi, to grubo się myli.

10. Jakieś rady dla początkujących ?
 Moja rada jest taka aby być cierpliwym. Każdy kiedyś osiągnięć sukces. Nie od razu mamy 2 tysiące obserwacji i każdemu podobają się nasze zdjęcia. Nie radzę się narzucać osobą które mają te obserwacje aby nas wypromowały. To nie działa w ten sposób.
Chciałam bardzo podziękować agacie_reads za ten wywiad. Dziękuję, że tyle poświęciłaś na odpowiedzi.
Ja wam bardzo chciałam podziękować za 600 obserwacji na moim bookstagramie. Jestem w totalnym szkoku i nie spodziewałam się takie liczby. 

Jeśli macie jakieś pytania odnośnie bookstagrama lub samego wywiadu wejdźcie w zakładkę kontakty i tam macie e-mail.
Pozdrawiam i do piątku. 

piątek, 16 czerwca 2017

Recenzja: "Ashley i księga ciemności"-

Hejka!

Dzisiaj przychodzę o was z kolejną recenzją. A was zamęczę wiem, ale po prostu mam w planach dużo postów. Chce je nadrobić w tym miesiącu by we wakacje były normalne posty. Nie chce was już zamęczać. 

 A dzisiaj o kolejnej książce, premiera jej była 14 czerwca. 
Kiedyś książkę mogliście kupić tylko na ebook, ale autorka chciała wydać w formie książki. (recenzja bez zdjęcia)

Zapraszam was do recenzji. 

Tytuł: "Ashley i księga ciemności"
Autorka: Nikola Dębińska 
Wydawnictwo: Synapsa
Rok wydania: 2017

Opis: 
Ashley Bloomer jest dziesięcioletnią dziewczyną, która niedługo po narodzinach straciła matkę, a później także ojca. Jej tropem rusza policja, a młoda poszukiwaczka przygód w między czasie, aby przeżyć dokonuje wielu złych czynów, kradnie i rabuje. Pewnego dnia jest świadkiem katastrofy lotniczej, a na miejscu poznaje tajemniczego człowieka, który okazuje się być szamanem z plemienia Czarnych Jastrzębi. Ashley wciąż nie rozumie co ma wspólnego z ów tajemniczy przybysz z jej ojcem - Lukiem Bloomerem. Przy pomocy przyjaciela jej ojca Asley dowiaduje się strasznej prawdy iż Safron (bo tak zwie się szaman) stoi za śmiercią jej rodziców. Wkrótce również poznaje Akarta - syna czarnoskórego przybysza, który wyznaje jej prawdę, że jego plemię ma zamiar zniszczyć kontynent i przejąć tereny na rzecz Czarnych Jastrzębi. Żeby ich powstrzymać Asley musi znaleźć Księgę Ciemności, która również jest celem Safrona. Z pomocą Ashley przychodzi duch Luke'a. Dziewczyna rozpoczyna swoją podróż, w trakcie której spotykają ją różnorodne przygody, ale na jej celu znajdą się rozmaite przeszkody. Jak potoczy się dalej sprawa? Czy Ashley dokona swojej zemsty? Czy obudzi w sobie wewnętrzną energię, którą odziedziczyła po Luke'u?

Moja ocena: 
Książka jest lekka i łatwo się ją czyta. Ma w sobie nutkę przygody i fantastyki. Czasami dało się wyczuć napięcie i determinacje bohaterki. Zauważyłam, że autorka potrafi wprowadził czytającego w błąd. Ciężko było mi się na początku w nią wtopić. Chyba wyrosłam z takich książek ale miło mi się ją czytało. W niej jest przeszło 10 rozdziałów więc na jedną noc jest na prawdę dobra.  

Dużo nie mogę tutaj napisać, bo sama nie wiem czy ta książka mi się podobała czy nie. Na pewno jest dla mniejszych roczników które dopiero zaczynają swoją przygodę z czytaniem. Mi również było trudno. 

Wydaje mi się, że autorka w tej książce poruszyła ważny problem, który dotyczy każdego z nas. Czyli zapomnienie. Każdy boje się być zapomniany a w pierwszych rozdziałach jest to wytłumaczone. 

Samą książkę oceniam 7/10
Odjęłam 3 punkty za:
-1- książka nie w moim wieku 
-2- za szybko się skończyła
-3- czasami mnie nudziło to, że było za dużo dialogów.

Mam nadzieję, ze post wam się spodobał. Dajcie koniecznie znać w komentarzu, a jeśli sam blog wam się spodobał to zapraszam do zaobserwowania go.

Pozdrawiam wszystkich <3 

środa, 14 czerwca 2017

Wywiad z bookstagramerką: @zaczytana.aniaa

Heja!

Dzisiaj jest kolejny post. Tak wiem kolejny i to w środę. Niestety ale nie chce was zostawiać bez wywiadu. Polubiliście tą serie i to widać. 

Bez zbędnego przedłużania zapraszam was bardzo serdecznie na kolejny wywiad.

1.Jaką kwotę miesięcznie wydajesz na książki?
Nie mam określonej kwoty, którą przeznaczam na książki. Jest miesiąc, kiedy nie wydaję nic, ponieważ mam stosik zaległości i motywację, aby najpierw go przeczytać, a jest miesiąc, kiedy wydaję równowartość bardzo dobrej kolacji w restauracji.

2. Masz jakiś system układania książek?
Nie. Z racji tego, że przeczytane książki trzymam u rodziców w domu, a te, które dopiero planuję przeczytać są w Toruniu, to nie układam ich jakoś specjalnie. Kiedy robię porządki u rodziców, to raz ułożone są kolorami, a tam wydawnictwami. Zależy od nastroju 😀 Oczywiście tu i tam, osobno trzymam książki, których jeszcze nie przeczytałam 🙂

3. Co najbardziej podoba ci się w bookstagramie? (co cie zdziwiło?)
Hmmm... Bardzo podobają mi się zdjęcia innych - ale to raczej oczywiste 💞 Świetną inicjatywą jest możliwość zapisywania zdjęć. Wpadnie mi czasami jakiś tytuł, który mnie zaciekawi i mogę schomikować sobie czyjeś zdjęcie, a w wolnej chwili zapoznać się z opisem danej powieści. Uwielbiam również konkursy, które organizują osóbki o dobrych serduszkach, i dzięki nim mogę powiększyć moją biblioteczkę 🙂

4. Co myślisz o jednolitej cenie książek?
Jednolita cena książki, to największe głupstwo jakie możnabyło wymyślić! Na ten pomysł wypadły chyba osoby, które miały złe doświadczenia z lekturami szkolnymi, a później nie brały książki do rąk. Mamy w Polsce bardzo niski stopień czytelnictwa, a miałyby jeszcze wzrosnąć ceny książek? Wtedy poziom ten byłby jeszcze niższy. Jestem ciekawa jak rozwiązaliby kwestię sprzedaży książek na np. olx? Sama uwielbiam szukać tam perełek i nie wyobrażam sobie, żeby zrezygnować z tego źródła.

5. Jak myślisz: "Dlaczego ludzie lubiący czytać książki mają się za lepszych ?"
Zupełnie nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Chociaż w naszym świecie jest tak, że wiele osób uważa się za lepszych od innych. Jeżeli ktoś chce się wywyższać, to znajdzie każdy powód „do bycia lepszym”. 

6. Czy nawiązałaś dzięki temu (prowadzeniu bookstagrama) jakieś bliższe znajomości ? 
Oczywiście! To jest wielka zaleta prowadzenia bookstagrama. Poznałam wiele cudownych osób, które zaakceptowały moją specyficzną osobę. Żałuję, że nie mogłam być na WTK, ale mam nadzieję, że uda mi się spotkać wiele z tych cudownych osóbek już w październiku w Krakowie. 

7. Bierzesz udział w jakiś wyzwaniach książkowych ?
Tak, biorę udział w wyzwaniu „Przeczytam 52 książki”. Uważam, że to wyzwanie nie polega na pogoni za tym, ile kto przeczytał, ale motywuje do spisywania przeczytanych pozycji. W sumie dopiero drugi raz biorę udział w tej zabawie, ale dzięki temu, nabrałam nawyku zapisywania przeczytanych tytułów.

8.Co skłoniło się do założenia bloga i instagrama o książkach? 
Najpierw dodawałam zdjęcia książek na moim prywatnym IG. Aby nie męczyć moich znajomych zdjęciami „mojej miłości”, postanowiłam założyć bookstagrama. Stwierdziłam, że fajnie będzie mieć konto, które dotyczy tylko jednej pasji. A blog? Recenzje pisałam dla siebie od bardzo długiego czasu. Po rozmowach z kilkoma osobami stwierdziłam, że nadszedł czas, abym pokazała je światu i wyraziła publicznie swoje zdanie na temat przeczytanych książek.

9. Co myślisz o książkach Collen Hoover i Kim Holden ? 
Ojej! „Promyczek” to jak dla mnie najlepsza pozycja, którą przeczytałam w 2016 roku. Pokochałam styl tej autorki, historie, które przedstawia w swoich powieściach, to, że pisze o sprawach, które mogą dotyczyć każdego z nas. Lubię również książki Colleen Hoover. Ta autorka również pisze przyjemnym językiem. Jej książki czyta się bardzo przyjemnie. Uwielbiam u niej to, że do swoich książek wplata postacie, których przygody opisała w innej powieści.

10. Jakieś rady dla początkujących ?
Nie spamujcie komentarzami. Proszę Was. Na blogu dodawajcie opinie, komentując wpisy innych, zapoznajcie się z ich treścią, wyraźcie swoje zdanie. Na IG nie proście uparcie o obserwacje. Włóżcie pracę w to co robicie, a z czasem będziecie w szoku, ile osób Was obserwuje. Jak to się mówi „Nie od razu Kraków zbudowano”, więc i Wy bądźcie wytrwali w osiąganiu „fanów”. 

Gosiu, dziękuję bardzo za możliwość przedstawienia swojego zdania na różne tematy. Świetna inicjatywa z wywiadami na blogu. Powodzenia w realizacji marzeń! 

Ja również chciałam bardzo podziękować Ani za odpowiedzenie na te pytania. Ciesze się, że poświęciła troszkę czasu na odpowiedzi, bynajmniej, że postawiłam ją w takiej sytuacji.

Pozdrawiam i zapraszam do komentowania i zaobserwowania mojego bloga :D

poniedziałek, 12 czerwca 2017

[Przedpremierowo] Robyn Schneider- "Początek Wszystkiego"

Witajcie!

W końcu przychodzę do was z recenzją tej oto cudownej książki. Ciesze się, że wydawnictwo otwarte dało mi taką możliwość. 
 Na pewno słyszeliście o tej książce dużo, ponieważ na bookstagramie aż huczy. 
Okładka się cudowna a środek tym bardziej więc nie ma się co dziwić. 
No to przeczytajcie sobie parę słów na temat tej książki. 


 Tytuł: "Początek Wszystkiego"
 Autorka: Robyn Schneider
 Wydawnictwo: Moondrive
 Rok wydania: 2017
 Moja ocena: 9/10
 Premiera: 14 czerwca 2017 







Opis książki: Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być...
Na Początku Wszystkiego
     Ezra Faulkner- jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, by wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.
Cassidy Thorpe- to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internetu, tańczy tak, jakby chwila miała trwać wiecznie i zna naprawdę dziwne słowa.
  Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców- są tylko we początki. 

Ocena:
 Książka jest na prawdę ciekawa i godna przeczytania. Jest lekka i wydaje mi się, że jest łatwa w zrozumieniu.  I wydaje mi się, że dużego kaca po niej nie można mieć. Ezrze wydaje się, że już nigdy nie znajdzie przyjaciół. A gdy staje na jego drodze Cassidy widzi, że coś jest nie tak. W niektórych momentach wydaje mi się, że Ezra jest nie odpowiedzialny, że chce się tylko zabawić kosztem innych. 
Jednak dochodzi do momentu w którym uważam go za mądrego i odpowiedzialnego. 
Książka poucza nas, że przyjaciele to skarb i  trzeba ich szanować. Jest to smutna ale i zarazem wesoła książka. 
Sama autorka książki przedłuża fabułę i wydaje mi się to tutaj elementem zbędnym. Troszkę mnie zniechęcała i nie była tak dobra. Brakowało mi elementów gdy Ezra i Cassidy zostawali sami (wiecie o co mi chodzi ) 

Ale samą książkę oceniam 9/10 jest warta uwagi i polecam ją każdemu kto lubi kategorie książek młodzieżówki.

Pozdrawiam was serdecznie i zapraszam na kolejny post, który będzie w środę (wywiad)
 



piątek, 9 czerwca 2017

Książka z Book Touru: "Kiedy cię poznałam"- Cecelia Ahern

Hejka!
 Jak wiecie (z mojego instagrama) wzięłam udział w Book Toure. Co oznacza tylko jedno książka trafiłam do mnie. Z czego bardzo się ciesze.
Ciężko mi było zabrać się za pisanie tej recenzji bo miałam mieszane uczucia co do niej. Ale jest pojawiła się i mam nadzieję,że wam się spodoba. 
Jeszcze z takich organizacyjnych rzeczy: W poniedziałek nie będzie wywiadu, ponieważ nie wyrobiłabym się z recenzjami książek, no to co zaczynamy?
Zaczynamy!



Cecelia Ahern- To 35 letnia autorka tej i wielu innych książek.Pochodzi z Irlandii i debiutowała w 2004 roku książką pod tytułem " PS Kocham Cię". Na podstawie tej książki nakręcono film. 









Opis książki:
Mądra, wzruszająca i podnosząca na duchu książka autorki Love, Rosie i PS kocham Cię.
Jasmine kocha swoją pracę i dotkniętą zespołem Downa siostrę. Zmuszona do odejścia z pracy stwierdza, że miłość do siostry to za mało, by nadać sens jej życiu. Rozpaczliwie próbuje znaleźć coś, co wypełniłoby bolesną pustkę. W bezsenne noce podgląda sąsiada z przeciwka, Matta Marshalla, znanego radiowego didżeja. Jasmine szczerze nienawidzi go za to, że podczas jednej z audycji nie zareagował na złośliwe komentarze dotyczące osób z zespołem Downa. Zawieszony za wybryki na antenie Matt pije, awanturuje się, jest utrapieniem dla okolicy. Zbieg okoliczności sprawia, że Jasmine coraz lepiej go poznaje i zaczyna po trosze uczestniczyć w jego życiu. Każde z nich zmaga się z innymi przeciwnościami, każde musi pokonać inne problemy, ale ku swojemu zaskoczeniu odkrywają, że mogą być dla siebie wsparciem i że niechęć od przyjaźni dzieli niekiedy tylko jeden krok.

Głównym wątkiem tej książki jest Jasmine i jej sąsiad+ jej siostra która jest chora. Wydaje mi się, że sama autorka porusza wiele wątków i można by było się rozpisywać. 

Ja sama (a co dopiero główna bohaterka) nie spodziewałam się, że osoba , która kogoś nienawidzi może mieć z nim tak dużo związanego. Cecelia Ahen pokazała, że można zbudować przyjaźń jeśli się tego bardzo chce i pragnie . Wydawało mi się, że książka jest napisana w sposób humorystyczny z wieloma dowcipami, ale końcówka bardzo mnie wzruszyła. Pokazała, że w ludziach drzemie to co dobre i wspaniałe i jeśli nawet ktoś mam jakieś złe cechy da się to zwalczyć. 

Ale sama autorka na przykładzie sąsiadów pokazała coś jeszcze-że samą pracą człowiek nie żyje i trzeba się w jakiś sposób rozerwać nawet gdyby to było minimalnie. Główna bohaterka dostrzega dopiero ten problem gdy zostaje wywalona z pracy i postanawia coś zrobić z trawnikiem. Gdy zaczyna rozkwitać jej ogród  trawnik jej życie również staje się piękne i nabiera barw. To cudowna metafora która uczy i pokazuje, że mała rzecz i mała zmiana może tyle zmienić. 

Chociaż pierwszy raz w życiu przeczytałam jej książkę to spodobał mi się jej styl pisania. Zachęcam wam do przeczytania tej książki i do innych pozycji, powinny wam się spodobać.

Jeśli post wam się spodobała, to zapraszam was bardzo serdeczne do skomentowania i zaobserwowania bloga. Będzie mi na prawdę miło. 
Możecie mnie również złapać na snapie: gfladung i na bookstagramie: gosia_and_book pozdrawiam was bardzo serdecznie :)

 

niedziela, 4 czerwca 2017

Wywiad z Bookstagramerką: Magical_reading

Hejka!

Dzisiaj kolejny wywiad. Widzę, że bardzo wam się spodobała ta kategoria.
Jak możecie zobaczyć po tytule posta dzisiaj wywiad z prze sympatyczną osobą a jest to: Magical_reading !

A teraz kilka słów o nie samej: 

Mam 25 l. Kocham książki, uwielbiam śpiewać. Jestem osobą rodzinną, kocham zwierzęta i podróże. Fotografia to moje życie. 


1.Co skłoniło się do założenia bloga i instagrama o książkach?
Założyłam bookstagrama, ponieważ czytam od zawsze i chciałam dzielić się moimi przemyśleniami z innymi ludźmi. Chciałam porozmawiać o książkach. Instagram to wspaniałe miejsce do rozwoju i do poznania cudownych ludzi. Jeśli zaś chodzi o bloga, to założyłam to żeby pisać dłuższe recenzje. Na ig jest ograniczona ilość miejsca, a na blogu nie.

2. Czy była taka książka w życiu, że gdy przeczytałaś to inaczej patrzałaś na świat?
Tak. Tą książką jest "Promyczek" Kim Holden. Po przeczytaniu tego tytułu nic już nie było takie samo. Moje serce rozpadło się na tysiąc kawałków i do diś dnia widać na nim pęknięcia. To była wspaniała historia o życiu, która skłania do refleksji. Po lekturze sama zapragnęłam być Promyczkiem dla innych. Nie żałuję. Teraz jestem o wiele szczęśliwsza osobą.

3. Starasz się kupować książki czy wypożyczasz z biblioteki?
Wszystkie książki, które posiadam są albo kupione, albo dostałam je od wydawnictw. Nie wypożyczam książek, ponieważ ja uwielbiam je kolekcjonować.

4. Czy masz ustalone jaką książkę będziesz czytała dalej? 
Zazwyczaj mam listę jaką książkę przeczytam następną. Książki do recenzji mają pierwszeństwo.

5. Co myślisz o jednolitej cenie książek?
Dla mnie jednolita cena książek to zło i samobójstwo czytelnictwa. Książki nie są tanie i sama zawsze szukam promocji. Myślę, że to kiepski pomysł.Jeśli zostanie wprowadzone w życie to będzie to jeden z najgorszych pomysłów rządzących.

6.Dlaczego akurat wybrałaś fotografowanie książek?
Mam profil z fotografiami, które wykonuję w pracy. A książki fotografuję, bo to najlepsze modelki pod słońcem. Nie marudzą i są fotogeniczne.

7. Co myślisz o książkach Colleen Hoover i Kim Holden?
Coleen Hoover jest moją ulubioną autorką. kocham jej twórczość. Jeśli chodzi o Kim Holden to mogę powiedzieć to samo. Po przeczytaniu "Promyczka" zakochałam się w piórze Kim.

8.Jak to jest być osobą publiczną?
Nie wiem czy mogę się nazwać osobą publiczną. Na pewno jestem bardziej rozpoznawalna i to wiąże się z przyjemnymi rzeczami, ale problem hejtu również się pojawia. Myślę, że trzeba mieć mocną psychikę i nie brać do siebie wszystkiego co ludzie o tobie piszą lub mówią. To chyba jedyne zdrowe podejście.

9.Czy pomysły na zdjęciu lub wpis na bloga przychodzą łatwo?
Raczej tak. Zazwyczaj mam głowę pełną pomysłów. Chociaż łatwiej mi zrobić zdjęcie niż napisać dobrą recenzje.

10. Jakieś rady dla początkujących?
przede wszystkim trzeba mieć pomysł na siebie i mnóstwo cierpliwości. Aktywność ma ogromne znaczenie. Oryginalność pomaga w tak zwanym "wybiciu się".

I tak oto dotrwaliśmy do końca. Mam nadzieję, że wywiad wam się spodobał.
Jeśli macie jakiekolwiek pytania kierujcie je na mojego e-maila którego zobaczycie w zakładce kontakt/ wywiady.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :D


czwartek, 1 czerwca 2017

"Jestem ilustratorką, co brzmi romantycznie"- Abbi Waxman "Ogórd małych kroków'

Witajcie, bookoholicy!

Nawet nie wiecie jak się ciecze, na ten post. Chociaż nie nawązałam z wydawnictwem Otwarte stałej współpracy to ta mi się jak najbardziej spodobała. Moja pierwszy w życiu i myślę, że nie ostatnia.

A dziś chciałabym wam powiedzieć o przecudownej książce którą jest " Ogród małych kroków" 
 Zapraszam do zapoznania się z książką.

 Tytuł: : "Ogród małych kroków" 
Autorka: Abbi Waxman
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2017
Moja ocena: 9/10 






Główna bohaterka zmaga się z utratą swojego męża. Nie potrafi zrozumieć dlaczego Bóg odebrał najważniejszą osobę jej życia. Ma 2 córki, które są cudowne i każda osoby która zobaczy zachwala je. Lily jest ilustratorką książek. Wszystko się zmienia gdy dostaje zlecenie by poszła na kurs ogrodnictwa...

Lilka- główna bohaterka- stara się być miłą i wesołą osobą. Ma czasami sny, które ją przerażają, dlatego też chodzi na terapie. Lubi swoją prace i czerpie z tego przyjemność. Było mi smutno gdy książka dobiegła końca. Nie chciałam aby tak książka się kończyła. Byłam bardzo ciekawa zakończenia więc się rozczarowałam.
Zawsze coś się działo w tej książce więc się nie nudziłam. Było dużo imion gdy poszła na kurs ogrodnictwa więc średnio zapamiętałam wszystkie imiona i osoby. Ale reszta książki była zrozumiała. I miła w czytaniu. Zresztą sam sposób pisania autorki jest cudowny i widać, ze momentami ma poczucie humoru.

Okładka książki jest cudowna i bardzo mnie zdziwiła. Ma dużo elementów ale sama okładka zdradza w połowie treść i fabułę książki. Co do tytułu, to wydaje mi się, że tutaj drzemie większe przesłanie. Ogród- bo kurs ogrodnictwa, a słowa małych kroków- może oznaczać to, że Lilka ma 2 córki i również zabiera je na kurs. Wydaje mi się, że każda osoby inaczej by zinterpretowała tytuł i okładkę książki.

Na pewno warto ją przeczytać i warto mieć ją na swojej biblioteczce. Kiedyś na pewno do niej wrócę (jeśli właśnie tego będę chciała). Wydaje mi się, ze każda osoba mogłaby tą książkę przeczytać bez problemu, ponieważ ma w sobie nutkę młodzieżówki, śmiechu.  
Książka już w czerwcu w sprzedaży , także zapraszam i z gorącym sercem mówię, że warto ją przeczytać. 
A już za tydzień na moim blogu kolejny wywiad z osobą z bookstagrama, jesteście ciekawi kto to może być? 
Wszystkie informacje odnośnie wywiadu w zakładce u góry. 
Miłego dnia :D 

Najnowszy post

Witamy mój ukochany duet, czyli czy rozpływam się tak jak nad poprzednimi książkami?- Recenzja książki: "Park Avenue"- Penelope Ward i Vi Keeland

  Duet znacie, a ja kocham, więc uzupełniamy się nawzajem. Tym razem troszkę bardziej inna historia, ale również jest dobra. Zapraszam do pe...